Strona 3 z 3

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 października 2018, 21:02
przez portalus
Ktoś rozkminił jakie kolory z Hatakowej palety lub Gunzowej będą najsłuszniejsze? Na górę obstawiam Polski Ciemny Khaki, na dół nie mam pomysłu.

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 października 2018, 22:06
przez HubertKendziorek
Ciemny khaki z Hataki właśnie schnie.
Dolne powierzchnie pomaluję jasnoszaroniebieskim z palety Hataki, nie mam lepszego pomysłu. Co prawda, na niektórych rosyjskich fotografiach kolor dolnych powierzchni wydaje się jakby srebrzysty, co mogłoby sugerować srebrnoszary, jednak zaufam Hatace.

Z pozdrowieniami
Hubert

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: środa, 10 października 2018, 09:30
przez CeCha
Kibicuję. Sporo pracy w niego włożyłeś, ale efekt widać.

HubertKendziorek napisał(a):...kolor dolnych powierzchni wydaje się jakby srebrzysty...


Bo tak naprawdę był srebrzysty.

Miałem w rękach fragment komory bombowej Łosia. Ostał się jeszcze przy niej skrawek blachy ze spodniej części kadłuba - widać na nim resztki srebrnej farby.

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: środa, 10 października 2018, 14:24
przez iras67
Ja w swoim zrobię dół srebrzysto szary. Ten na łosiach był właśnie taki szary z wyraźnym srebrzeniem powierzchni. Wymieszam Hatakę szarobłękitną:- C036 z ich srebrną C03 objętościowo pół na pół -oba zestawowe Wrzesień 39'. Wychodzi szary z lekkim srebrzeniem. Hataka robi ten C036 bardziej szary niż błękitny.

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2018, 09:43
przez HubertKendziorek
iras67 napisał(a):Ja w swoim zrobię dół srebrzysto szary. Ten na łosiach był właśnie taki szary z wyraźnym srebrzeniem powierzchni. Wymieszam Hatakę szarobłękitną:- C036 z ich srebrną C03 objętościowo pół na pół -oba zestawowe Wrzesień 39'. Wychodzi szary z lekkim srebrzeniem. Hataka robi ten C036 bardziej szary niż błękitny.

Poszedłem tą drogą. Srebrzystoszary wyszedł, jako żywo. Dzięki za dobry pomysł!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzeba jeszcze popracować nad ramami oszklenia, nie wyszło to dobrze... zastanawiam się nad naklejeniem na to, co wyszło z malowania, nowych ramek z cieniutkiej taśmy maskującej, pomalowanej na odpowiedni kolor. Poza tym trzeba go jeszcze nieco dobrudzić (trochę jeszcze pyłu i kurzu na dole, jakieś ślady spalin, dokleić śmigła, okienka strzelca i resztę drobnicy, bomby, anteny. Wygląda na to, że do 11 listopada jest szansa się z tym Łosiem wyrobić. Z wersją A raczej już nie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kalkomanie koszmarnie kłopotliwe w nakładaniu (dość trudno je przesuwać na papierze, mimo dobrego namoczenia w letniej wodzie, do tego mają skłonność do podwijania się), ale dobrze podatne na Sola. Niestety, kilka drobnych napisów eksploatacyjnych zwinęło się przy nakładaniu, zastąpiłem je kalkomaniami z zestawu Techmodu i muszę przyznać, że te ostatnie są dużo lepsze, napisy wyraźniejsze i wykonane cieńszą kreską.

Oczywiście wiele detali jeszcze jest do malowania, symulacja wlotów powietrza, komory bombowe i ich drzwiczki (to osobna historia, w Łosiu A chyba po prostu zakleję komory kawałkiem Hipsu z wytrasowanymi drzwiczkami, albo zrobię drzwiczki z Hipsu 0,25, bo to co daje Fly w skali miałoby 7 cm grubości - niezły pancerz by był).

Nie wszystko wyszło tak, jak chciałem, jest w tym malowaniu sporo przypadkowości, rzeczy które wyrwały się spod kontroli. Na przykład bezbarwny połysk pod kalkomanie i washa. Używam Gunze z puszki, zawsze wychodzi piękny równy połysk, tym razem pojawiło się jakieś ziarno. Czyżby kwestia temperatury, było w garażu około 20 st. Celsjusza. Trzeba było szlifować. Potem wash (z uwagi na protesty rodziny akrylowy), pod który dałem Sidolux, też jakoś tak dziwnie reagowal i wżerał się miejscami. Matowy akryl na koniec trochę wszystko wyrównał, ale całościowo jakieś to nie takie. Razem z taśmą maskującą straciłem w kilku miejscach ramy oszklenia, fakt że są takie cieniutkie, ech ta skala. Co gorsza, jakieś dziwne mgiełki, ryski i spękania się pojawiły, a przecież kleiłem to nieparującym CA od Roketa, który nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Słowem, walczy ze mną ten Łoś, a ja z nim.

Z pozdrowieniami
Hubert

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2018, 09:49
przez krzy65siek
Dość monotonne wyszło to malowanie. Nie myślałeś o tym, żeby troszkę zróżnicować? No i drzwi komór bombowych są strasznie grube, zastanawiam się czy nie zaczekać na jakieś poważniejsze blaszki.

Swoją drogą, szkoda, że w zestawie nie ma właśnie drzwi komór na blaszce np. zamiast wnętrza komory.

Pozdrawiam
Krzysiek

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2018, 09:59
przez HubertKendziorek
krzy65siek napisał(a):Dość monotonne wyszło to malowanie.

Ależ one były monotonne w oryginale, zmęczyć się, odrapać i wypłowieć nie zdążyły. Tym bardziej, że to dość późna maszyna. Dlatego nie robię tu żadnych marmurków ani kafelków. Będzie oczywiście jeszcze trochę cieniowania i rozjaśniania, ale z umiarkowaniem.

Drzwi komór - tak, jak napisałeś. Ale z założenia chcę wersję B zrobić maksymalnie z pudełka, w wersji A poprawię co się da wykorzystując wnioski z tej budowy.
Dzięki za komentarz.

Z pozdrowieniami
Hubert

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2018, 15:36
przez iras67
Napisałem źle o proporcjach. Szary rozcieńczony mocno rozpuszczalnikiem bo prosto z pojemnika jest za gęsty. Wtedy efekt srebrzenia jest wyraźniejszy a i sam kolor jaśniejszy. Mieszałeś w tych proporcjach prosto z pojemnika?

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2018, 18:02
przez HubertKendziorek
iras67 napisał(a):Napisałem źle o proporcjach. Szary rozcieńczony mocno rozpuszczalnikiem bo prosto z pojemnika jest za gęsty. Wtedy efekt srebrzenia jest wyraźniejszy a i sam kolor jaśniejszy. Mieszałeś w tych proporcjach prosto z pojemnika?

Tak, mieszałem pół na pół, dopiero mieszankę rozcieńczałem, przy czym nie wydaje mi się, żeby w moich buteleczkach oba kolory jakoś różniły się gęstością (malowałem akrylami z linii czerwonej).
Metaliczny efekt na żywo jest widoczny, acz subtelny. Był nieco wyraźniejszy przed matem.

Z pozdrowieniami
Hubert

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2018, 01:33
przez iras67
Ja próbowałem ich Oranżade:-). W tym zestawie srebrny jest dosyć rzadki, rzadszy od szaroniebieskiego.

Re: PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72

PostNapisane: wtorek, 3 września 2019, 10:28
przez HubertKendziorek
W ramach czyszczenia warsztatu... Śmigła, podstawa km w nosie, szkiełka stanowiska dolnego strzelca z Contacty Clear... może go skończę?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z pozdrowieniami
Hubert