PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » środa, 13 stycznia 2021, 00:33

Dobry wieczór.

Model nabiera powoli kształtu.
Płatowiec pokryty podkładem surfacera 1200.

Obrazek

Pozostałe elementy też nabierają sympatycznej podkładowej szarości.

Obrazek

I tutaj przymierzyłem się do wzmiankowanej osłonki nad sterem wysokości.
Nie uważam, żeby blaszka zestawowa była zła, ale ten element po prostu wydaje mi się za duży.

Obrazek

Wiele nie myśląc wyciąłem kawałek miedzianej blaszki 0,2 mm i wygiąłem na zestawowym szablonie kształt elementu.

Obrazek

Wydaje się lepiej dopasowany i subtelniejszy :mrgreen:

Obrazek

Podkład musi być...

Obrazek

C.D.N.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Reklama

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez GrzeM » czwartek, 14 stycznia 2021, 02:20

Bolo07 napisał(a):Do czego zmierzam? Patrząc na opisane w artykułach wzorce przedwojennych barw nie bardzo chce mi się wierzyć, że nasze łosie były z dołu malowane na w sumie dość ciemny "popielaty". Raczej skłaniam się ku tezie, że ta mieszanka błękitno - szara paskudnie płowiała w stronę szarości.

Dlatego poważnie się zastanawiam, czy aby nasze wrześniowe łosie nie były z dołu jednak szaro - niebieskie, a z czasem ten niebiesko - szary nie wypłowiał do jasno - srebrzyście - szarego wydobywanego przez poszukiwaczy z wrakowisk.
W odróżnieniu od khaki, który mógł mieć trwalszy pigment i nie płowiał.

Co Państwo na to ?

Jako autor linkowanych artykułów odpowiadam - to co pisałem o szaroniebieskim odnosi się przede wszystkim do myśliwców. Może to dziwne, ale Łosie najwyraźniej malowane były inaczej (być może dlatego, że po prostu później były produkowane) - co wyraźnie w tekście zaznaczyłem.

Nawet porównanie czarno-białych zdjęć wskazuje na to, że spody myśliwców są ciemniejsze niż Łosi. A przecież mamy i kolorowe zdjęcia, na których spody Łosi (i Wyżła) są srebrnoszare.
Obrazek

Tak samo porównanie wykopalisk: na jedenastkach jest wyraźnie szaroniebieski (jaśniejszy lub ciemniejszy patrz choćby zdjęcia w Polish Fighter Colours), a na Łosiach (a i na Karasiach, np. klapie w muzeum w Dęblinie czy lotce w Krakowie) wyraźnie szarosrebrny.

Farby używane przed wojną wbrew pozorom były bardzo dobrej jakości i trwałe, czego dowodzą np. ekspertyzy muzealnej P.11 ale i oględziny wykopalisk.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » poniedziałek, 18 stycznia 2021, 00:09

Dobry wieczór.

Chłodnice. Kuszą te z blaszki ale nie dość, że trzeba skleić wiele identycznych elementów, to w dodatku trzeba to zrobić jednakowo. I to symetrycznie, bo chłodnie są pod centropłatem cztery.
Tym razem użyłem rzadkiego CA i wyszło tak:

Obrazek

W sumie te zestawowe nie są tragiczne...

Obrazek

... ale nie po to blaszki kupiłem i nie po to je wycinałem i kleiłem, żeby teraz odpuścić.
Tak czy inaczej, po ingerencji skalpelem i pilniczkiem odwrotu już nie ma.

Obrazek

I po kilku próbach może nie są idealne, ale są :mrgreen:

Obrazek
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » poniedziałek, 18 stycznia 2021, 00:21

Chłodnice są, co trzeba zamaskowane taśmą, czas na przygotowanie dolnych powierzchni pod kolor.
Na początek przerysowałem linie podziału czarną kredką akwarelową.

Obrazek

Ta metoda jest prosta, pozwala na łatwą korektę i bezproblemowe dotarcie do wszelkich wgłębień i linii podziału.
Po przerysowaniu rozmyłem rysunek pędzelkiem z wodą.
Tu akuratnie kredka była ostro zatemperowana i nie zależało mi na wielkich zaciekach, więc może zdjęcia tego wyraźnie nie pokazują, ale pigment akwareli ładnie wypełnił to , co miał.

Obrazek

Dobra, postanowiłem ożywić trochę jednolitą barwę spodu samolotu i zróżnicować kilka arkuszy blachy.
Wiem, tanie efekciarstwo, zobaczymy, co z tego wyjdzie dalej.

Obrazek

Delikatnie, więcej bokiem kredek pokolorowałem nieregularnie kolorami brązowym, niebieskim i najmniej pomarańczowym.
Tu już ładnie widać efekt rozmycia akwareli po aplikacji wody pędzelkiem.

Obrazek

Aerograf w dłoń, zobaczymy, czy te malunki nie znikną pod farbą.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » poniedziałek, 18 stycznia 2021, 00:36

GrzeM napisał(a):
Bolo07 napisał(a):Do czego zmierzam? Patrząc na opisane w artykułach wzorce przedwojennych barw nie bardzo chce mi się wierzyć, że nasze łosie były z dołu malowane na w sumie dość ciemny "popielaty". Raczej skłaniam się ku tezie, że ta mieszanka błękitno - szara paskudnie płowiała w stronę szarości.

Dlatego poważnie się zastanawiam, czy aby nasze wrześniowe łosie nie były z dołu jednak szaro - niebieskie, a z czasem ten niebiesko - szary nie wypłowiał do jasno - srebrzyście - szarego wydobywanego przez poszukiwaczy z wrakowisk.
W odróżnieniu od khaki, który mógł mieć trwalszy pigment i nie płowiał.

Co Państwo na to ?

Jako autor linkowanych artykułów odpowiadam - to co pisałem o szaroniebieskim odnosi się przede wszystkim do myśliwców. Może to dziwne, ale Łosie najwyraźniej malowane były inaczej (być może dlatego, że po prostu później były produkowane) - co wyraźnie w tekście zaznaczyłem.

Nawet porównanie czarno-białych zdjęć wskazuje na to, że spody myśliwców są ciemniejsze niż Łosi. A przecież mamy i kolorowe zdjęcia, na których spody Łosi (i Wyżła) są srebrnoszare.
Obrazek

Tak samo porównanie wykopalisk: na jedenastkach jest wyraźnie szaroniebieski (jaśniejszy lub ciemniejszy patrz choćby zdjęcia w Polish Fighter Colours), a na Łosiach (a i na Karasiach, np. klapie w muzeum w Dęblinie czy lotce w Krakowie) wyraźnie szarosrebrny.

Farby używane przed wojną wbrew pozorom były bardzo dobrej jakości i trwałe, czego dowodzą np. ekspertyzy muzealnej P.11 ale i oględziny wykopalisk.


Dziękuję za odpowiedź. Chyba mnie przekonaliście 8-)
Trochę się bałem tego srebrnego, każdą podmalówkę będzie widać.
W tej chwili jest tak:

Obrazek

Model pomalowany od spodu farbą HATAKA A003 z serii red line.
Nawet mój radosny malunek akwarelami trochę prześwituje :mrgreen:

Farba ta w zestawie jest opisana jako cytuję: "Matowy srebrny – używany do malowania wnętrz samolotów, a także dolnych powierzchni samolotów rozpoznawczych Polskich Sił Powietrznych".

Gdzieś obiło mi się o uszy, że podobno samoloty towarzyszące Lublin RXIII (czy wszystkie ?) były od dołu właśnie srebrne.
Nie podam źródła, ale coś słyszałem o modelu wykonanym jakoby przed wojną z wykorzystaniem farb do oryginalnych samolotów. Model ten podobno gdzieś się zachował.

Miejska legenda, czy rzeczywiście takie cudo można gdzieś zobaczyć w muzeum / na jakiejś stronie ?
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Paweł Wymysłowski » niedziela, 31 stycznia 2021, 01:34

Bolo07 napisał(a):... i w skrzydle lewym światło pozycyjne czerwone ...

Obrazek

W Łosiu to biała żarówka z kolorową szybką.
Obrazek
Bolo07 napisał(a):Gdzieś obiło mi się o uszy, że podobno samoloty towarzyszące Lublin RXIII (czy wszystkie ?) były od dołu właśnie srebrne.
Nie podam źródła, ale coś słyszałem o modelu wykonanym jakoby przed wojną z wykorzystaniem farb do oryginalnych samolotów. Model ten podobno gdzieś się zachował.

Miejska legenda, czy rzeczywiście takie cudo można gdzieś zobaczyć w muzeum / na jakiejś stronie ?

O srebrności spodów Lublinów piszą od dawna (co najmniej monografia Glassa z 1994 już tak miała). Natomiast jeśli chodzi o model to owszem - "Model Hobby" nr 4(14) 2002. Pokazany jest tam przedwojenny model Lublina, który miał być wykonany przez mechanika z 1. PL, co skłoniło właściciela modelu (Krzysztofa Cieślaka) do przypuszczenia, że został pomalowany oryginalnymi farbami stosowanymi na samolotach. I o ile zazwyczaj kamuflaż Lublinów jest pokazywany jako khaki-zielony-ochra, to na tym modelu jest trójzielony:
Obrazek
Taki barwy proponuje też Mirage w swoim modelu:
https://www.mojehobby.pl/zdjecia/6/7/1/1776_2_mir485001_3.jpg
Pozdrawiam
Paweł
Avatar użytkownika
Paweł Wymysłowski
 
Posty: 540
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 12:08
Lokalizacja: Z lasu

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » niedziela, 31 stycznia 2021, 15:16

Dziękuję za źródło ciekawej informacji. Trzeba będzie podrążyć.

Tak, czy inaczej - łoś jest z dołu srebrny, z góry ma być ciemny / późny khaki.
Starym zwyczajem zasmarowałem linie podziału kredką.

Obrazek

Rozmyłem woda naniesiona pędzelkiem.

Obrazek

Naniosłem kilka kolorów zróżnicowania blach.

Obrazek

Znowu to zamalowałem wodą.

Obrazek

I pełen optymizmu i wiary w tak wykonany preshading chwyciłem aerograf w dłoń.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » niedziela, 31 stycznia 2021, 15:21

I ... wszystkie te moje sprytne kolorowanki zniknęły pod ślicznym kolorem ogólnowojskowego khaki :shock: .

Obrazek

Obrazek

O ile od spodu przez srebrny cos się jeszcze delikatnie (i tak miało być) przebija, to z góry praktycznie model jest jednolity.
Nic to, coś jeszcze pokombinujemy.

Powolutku kleją się silniki, koła, bomby.

Obrazek

C.D.N.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez SnaQ » środa, 3 lutego 2021, 14:57

Ale czemuż, ach czemuż obie lotki w dół są skierowane?
Avatar użytkownika
SnaQ
 
Posty: 44
Dołączył(a): piątek, 3 października 2014, 01:10

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez RAV » środa, 3 lutego 2021, 15:00

SnaQ napisał(a):Ale czemuż, ach czemuż obie lotki w dół są skierowane?

Bo w skrzydle łączy je popychacz cieńszy od włosa i się złamał.
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 3133
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 23:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » niedziela, 7 lutego 2021, 02:27

Dobry wieczór,

Pokrywy luków bombowych w zestawie:

Obrazek

Będą zastąpione elementami z blaszki.

Obrazek

Te są co prawda cieniutkie i delikatnie, ale odwzorowują tylko kształt blach.
Nie ma niestety żadnych profili ani nawet zaczepów, na których można by je wkleić.
Najpierw jednak trzeba je było wygiąć nadając profil łuku.
Włożyłem wycięte blaszki do przeciętej rurki i wygiąłem wiertłem.

Obrazek

Dłuższe i węższe blaszki najpierw wygrzałem nad świeczką, bo wygięcie ich w ładny łuk wcale nie było za pierwszym razem takie łatwe.
Z tworzywa wyciąłem profile nawiercone igłą lekarską.

Obrazek

Po sklejeniu wygląda to tak:

Obrazek

Wszystkie te blaszki poprzyklejałem do pręcików wyciągniętych z tworzywa.

Obrazek

Pomalowałem na srebrno.

Obrazek

I tak wykonane pokrywy luków bombowych dokleiłem na CA do kadłuba bombowca.
Bo przecież PZL 37 to samolot bombowy - zatem bomby muszą być :mrgreen:

Obrazek
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » niedziela, 7 lutego 2021, 02:34

[quote="Paweł Wymysłowski"]
W Łosiu to biała żarówka z kolorową szybką.
Obrazek

Prawda. Szybki były kolorowe.

Obrazek

Obrazek

Teraz czas się zabierać za oszklenie.

C.D.N.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Grzegorz Stróżek » niedziela, 7 lutego 2021, 11:18

Bolo - fajnie Ci wyszły te pokrywy komór bombowych.
Nareszcie wygląda to jak należy.
Pozwolę sobie skorzystać z Twojego wątku i zamieścić rysunek, jak w/g mnie wyglądały pokrywy kadłubowej komory bombowej, a zwaszcza trzecia (tylna) sekcja.
Bogdan też ma podobne spostrzeżenia, ale w innym wątku.
Odstęp 0,5mm, to jest miejsce na podporę pod bombę 300kg.
I od razu nasuwa się pytanie dlaczego tak ? NIE WIEM i nie tylko ja się nad tym zastanawiam.
Tyle ze mnie
pzdr G

Obrazek
Żeby tak mi się chciało, jak mi się nie chce.
pzdr. Grzegorz
Na warsztacie; P.11c___________, Bf 109B, Whirlwind
Avatar użytkownika
Grzegorz Stróżek
 
Posty: 351
Dołączył(a): czwartek, 1 maja 2008, 14:38
Lokalizacja: Łódź

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bolo07 » niedziela, 14 lutego 2021, 00:33

Dobry wieczór.

Dziękuję za pozytywny odbiór moich starań.
Czas na oszklenie. Moment o tyle trudny, że po uszkodzeniu, czy zmatowieniu tworzywa w zasadzie trzeba całą część wykonać na nowo. Co prawda tłoczyłem już osłony kabin, jednak były to zdecydowanie mniej skomplikowane elementy niż cała szklarnia z przodu kadłuba bombowca.
Producent dał do pudełka całkiem ładną ramkę:

Obrazek

Będąc szczęśliwym posiadaczem arkusza z maskami (były dołączone do TopDrawings Kagero)mam nieco ułatwione zadanie.

Obrazek

Tylko nieco, bo klej na tych maskach skutecznie paskudzi oszklenie i nie daje się niczym usunąć. Po prostu trzeba wszystko zmyć spirytusem (czyli akryl również) i na nowo pomalować ramki kabinek pędzelkiem.
Przećwiczyłem to już na karasiu i jedenastce, niestety, takie poprawki są potem widoczne na gotowy modelu.
Ja je w każdym bądź razie na swoich widzę.
Postanowiłem zatem spróbować maskowania taśmą tamiya:

Obrazek

Przy wykorzystaniu gotowych masek, które po prostu nakleiłem na żółtą taśmę i wyciąłem kształt szablonu.

Obrazek

Lepiej taśmy nie żałować, niż potem wszystko z farby szorować :lol:

Obrazek

Pierwszy raz to robię, sam jestem ciekaw jak wyjdzie:

Obrazek

Plan B musi być ; zawsze mam kilka retuszerskich pędzelków w odwodzie.
Dobrze, więc odpalamy aero ...

Obrazek

...kilkukrotnie ostrożnie pokrywam wszystko cienkimi warstwami farby ...

Obrazek

I nawet nie ma większych podcięknięć. W kilku miejscach bez retuszu się nie obejdzie, podobnie jak w innych trzeba delikatnie wykałaczką wytrzeć nadmiar farby, ale to raczej efekt niedokładnie dociętej maski, czy niewystarczająco precyzyjnie naklejonej maski niż samej metody.
Generalnie jestem na tak.
W szklarni pojawił się pałąk na przedni kaem i uchwyty dla strzelca, w kabinie czas wreszcie dokleić celownik.

Obrazek

Nie rozumiem, czemu w instrukcji sugerowane jest przyklejenie go na samym początku, przecież błyskawicznie się odłamie przy manipulowaniu kadłubem. Nieważne, jest w zestawie i to całkiem ładny.

Obrazek

Łoś nabiera kształtu.

Obrazek

Do usłyszenia niebawem.
Modelarstwo to nie tylko wieczorne dłubanie - to zabawa z historią.
Avatar użytkownika
Bolo07
 
Posty: 488
Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 11:05
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: PZL 37 Łoś 1:72 IBG

Postprzez Bercik » niedziela, 14 lutego 2021, 12:18

Bolo07 napisał(a):Dobry wieczór.

Tylko nieco, bo klej na tych maskach skutecznie paskudzi oszklenie i nie daje się niczym usunąć. Po prostu trzeba wszystko zmyć spirytusem (czyli akryl również) i na nowo pomalować ramki kabinek pędzelkiem.

Nie trzeba aż tak radykalnie - można np. moczyć wykałaczkę w zmywaczu Wamod i punktowo usuwać ten klej. Żmudna robota ale da się bez niszczenia ramek.
Kibicuję dalej :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 835
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 76 gości