Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Daniel iceman Gronowski » poniedziałek, 31 maja 2021, 15:35

Mikolaj75 napisał(a):Bardzo lubię Twój styl, technikę i spójność w malowaniu. Podoba się. Jedynie odcienie tych AK RC jakoś odbiegają od tych, które przynajmniej ja mam od lat zakodowane jako brytyjskie kolory.
Kokardy to też kalkomanie?


Dziękuje Mikołaj. Z malowaniem to jest taka historia, że model miałem już cały pomalowany Gunze, ale z racji, że ich szary wpada we fiolet to zakupiłem AK RC i poleciałem po całości, bez zmywania poprzednich kolorów. Całość oznaczeń na modelu to kalkomanie, kokardy również. Na kokardach robiłem podmalówki aerografem, bo słabo siadły na wypukłościach płatowca.

greatgonzo napisał(a):Sposób kładzenia nie pomógł tu farbie. Na wiatrochronie, gdzie kolor nie jest efektem laserunkowych zabiegów wygląda wyraźnie lepiej.


Generalnie chciałem żeby zielony był już trochę zmęczony służbą i trochę go zbarokowałem. Z owiewką to jest w sumie kolejna historia, ponieważ była praktycznie malowana od nowa po tym jak podczas ściągania masek odpryskiwała mi farba (być może za dużo warstw farby + kilka dni po malowaniu ściągałem maski, zawsze robię to na świeżo, zaraz po zakończonym malowaniu lakierem matowym) i dlatego ten odcień jest bardziej właściwy dla Dark Green.

Bercik napisał(a):Kolejny bardzo ciekawy model!

Mógłbyś Daniel podzielić się szczegółami odnośnie tych nowych kalkomanii? Rozumiem, że da się zdjąć film po nałożeniu kalki, ale technicznie jak to wygląda - czy kalka musi wyschnąć całkowicie, da się to normalnie podwadzić czy trzeba kombinować itd?


Dziękuje, z kalkami Eduarda trzeba ostrożnie. Są dwa sposoby ich nałożenia (przy obu postępujemy jak ze zwykłymi kalkami, czyli moczenie w wodzie, można dodać troszkę octu, wtedy kalka szybko się odkleja od papieru i kładziemy przy użyciu popularnych płynów do kalkomanii):
1. Po aplikacji i wyschnięciu kalki na modelu nie zrywamy z niej filmu/błonki
2. Po aplikacji i wyschnięciu kalki na modelu (najlepiej z 24 h) zrywamy z niej film/błonkę, którą jest pokryta. Ja to robiłem przez przyklejanie na kalkę, osłabionej taśmy tamiya i zrywanie jej jak podczas depilacji owłosienia :lol: Po zerwaniu całej błonki kalka wygląda jak pomalowana od szablonu.

zbigi10000 napisał(a):
Zdjęcia wydają się trochę prześwietlone , przekontrastowane , na dole dla porównania mój mk 12 malowany gunze C.
Ale moim zdaniem , świetne wymalowany i ubrudzony.


Daleki bym był od takich porównań, gdzie jedyną wiadomą jest tylko jakiego producenta farb użyliśmy :)
Avatar użytkownika
Daniel iceman Gronowski

BoB 1 miejsce
 
Posty: 1335
Dołączył(a): poniedziałek, 1 października 2007, 10:23
Lokalizacja: Inowrocław

Reklama

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez merlin_PL » poniedziałek, 31 maja 2021, 19:24

Warsztatowo klasa .
O kolorach nie dyskutuje bo ileś tam razy na Bytomiach i Łaskach model znany z internetu wyglądał na żywo kolorystycznie OK . Styranie też OK. Tylko plamy kamuflażowe mają nieostre / płynne krawędzie i to nie jest mój kanon malowania Spita . Jak rozumiem z ręki go malowałeś . Masek na kamo nie było .
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 888
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 22:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez zbigi10000 » poniedziałek, 31 maja 2021, 19:50

Chodziło mi o to ,że dg wydaje się na zdjęciach trochę jaskrawy , ale może to być oczywiście kwestia ustawień mojego monitora.
Psiknąłem poglądowo , porównanie darkgreen od 3 producentów .malowane na białym hips'e ,oświetlenie 5500k.

Obrazek
Avatar użytkownika
zbigi10000
 
Posty: 52
Dołączył(a): wtorek, 15 listopada 2016, 21:00

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez greatgonzo » poniedziałek, 31 maja 2021, 21:41

merlin_PL napisał(a):Warsztatowo klasa .
plamy kamuflażowe mają nieostre / płynne krawędzie i to nie jest mój kanon malowania Spita . Jak rozumiem z ręki go malowałeś . Masek na kamo nie było .


No ale ta Krysia akurat była przemalowana z ręki i bez masek. Także nie mieściła się w fabrycznym kanonie malowania Spitfire'a, za to w kanonie przemalowania na poziomie stacji RAF, czy nawet niektórych MU już tak.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3890
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 16:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Jacek Bzunek » wtorek, 1 czerwca 2021, 01:50

greatgonzo napisał(a):No ale ta Krysia akurat była przemalowana z ręki i bez masek. Także nie mieściła się w fabrycznym kanonie malowania Spitfire'a, za to w kanonie przemalowania na poziomie stacji RAF, czy nawet niektórych MU już tak.

O czym świadczą na modelu maszt anteny w DE i napisy ekspl. tylko powierzchniach malowanych DG czyli (niech żyje skromność ;) ) jakieś 2 gr z pakietu 3 gr współporad jakie podrzuciłem Danielowi. Dla większego efekciar... realizmu ajabym jeszcze wnęki podwozia potraktował Sky zamiast MSG.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5870
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez merlin_PL » wtorek, 1 czerwca 2021, 09:12

OK co do przemalowywania pelna zgoda na pewno w realu kamo na tym samolocie ma bardziej rozmte krawędzie niż to co nazywam kanonem. jak dla mnie jednak wyszly na za bardzo rozmyte , ale to tylko moje zdanie.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 888
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 22:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Dominik » wtorek, 1 czerwca 2021, 09:30

merlin_PL napisał(a):OK co do przemalowywania pelna zgoda na pewno w realu kamo na tym samolocie ma bardziej rozmte krawędzie niż to co nazywam kanonem. jak dla mnie jednak wyszly na za bardzo rozmyte , ale to tylko moje zdanie.


Z kanonem to trzeba uważać. O ile fabrycznie nowe Jedynki faktycznie miały ostre krawędzie (kiedyś czytałem, że Supermarine używało swego rodzaju "masek" do malowania kamuflażu), to w jednostkach czy MU raczej nie bawiliby się w maskowanie taśmami kolorów kamuflażu (najwyżej osłonę kabiny i litery kodowe), tylko malowali z "wolnej ręki". Poza tym w pewnym momencie kamuflaż Spitów zaczął mieć łagodne przejścia między kolorami. Tu niestety nie powiem, czy takie malowanie z miękkimi liniami było robione w Supermarine i CBAF czy tylko w jednej z nich (pewnie Greatgonzo ma tu odpowiednią wiedzę i może pomóc).

Co do samego modelu, to podobnie jak Gonzo, nie podoba mi się zielony. Ale to już zostało wyjaśnione.

Jezdem na Aye ;o)
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2577
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 17:16

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez merlin_PL » wtorek, 1 czerwca 2021, 10:40

Dominiku . Być może źle się wyraziłem.

Wszyscy mamy jednakowe fotki oryginału do dyspozycji. Czy ten prawdziwy spit miał rozmyte krawędzie linii kamuflażu . Tak miał . Jaki to był stopień rozmycia . Pół metra , metr , czy 5 - 10 cm ? No własnie chyba bliżej tych 10 cm niż pół metra , czy metr. Czyli nie tyle miał rozmyte plamy kamuflażu , a jedynie rozmyte krawędzie na jakiejś niewielkiej szerokości .

Daniela modele znam , wielokrotnie jego modele widziałem w Bytomiu. I jest mocny warsztatowo . Domyślam się , że malował farbami na dużym rozcieńczeniu tzw laserunkiem cienkimi warstwami , które nie do końca pokryły całą powierzchnię, do tego malował bez masek. Chodziło o budowanie koloru, różne efekty etc . Dlatego efekt rozmycia plam końcowo wyszedł znacznie szerszy niż te kilka centymetrów rozmycia tuż przy krawędzi jak na fotkach oryginału i to jest to co mi nie do końca pasuje .

Wiem tak się teraz maluje i takie są trendy , i to jest wizja Daniela i ją szanuję , model jest efektowny , aczkolwiek nie jest to moja wizja tego Spita.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 888
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 22:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Daniel iceman Gronowski » wtorek, 1 czerwca 2021, 12:25

Możesz wyjaśnić jaka jest różnica między "rozmyte plamy kamuflażu", a "rozmyte krawędzie kamuflażu"?
Avatar użytkownika
Daniel iceman Gronowski

BoB 1 miejsce
 
Posty: 1335
Dołączył(a): poniedziałek, 1 października 2007, 10:23
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez merlin_PL » wtorek, 1 czerwca 2021, 12:56

Próbowałem w poście wyżej wyjaśnić w opisie o co mi chodzi. Byc moze źle się wyraziłem . Dla mnie zbyt cienka warstwa farby przy malowaniu kamo plus brak masek spowodowała , że całe kamo lekko sie rozmylo . Dla mnie nie tyle masz kamo z ze zrobionymi rozmytymi krawędzami tylko położone dość rozmyte kamo, a rozmyte krawędzie są tylko tego rozmycia skutkiem. Ale model efektowny i zobaczyłbym go w realu.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 888
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 22:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez greatgonzo » wtorek, 1 czerwca 2021, 13:30

Możesz mieć rację, ale moim zdaniem zdjęcia potencjalnie wnoszą zbyt wiele, by móc to jednoznacznie stwierdzić i potrzebny jest kontakt z modelem face to face. No i widać, że przejścia kolorów to nie jest 'pół metra'. Ale tu chyba bardziej chodzi o ogólne wrażenie, a nie sprawdzian suwmiarką. Też (?) niechętnie patrzę na ten sposób malowania modeli, gdzie poświęca się realizm historyczny na rzecz efektowności. Oprócz tego ogólnego wrażenia jest na modelu kilka miejsc, gdzie odbija się to niekorzystnie, szczególnie jeśli szuka się w nim odbicia rzeczywistości w skali. Jeśli chodzi o prezentację na zdjęciach to zgadzam się z Tobą w co najmniej 100%. Wciąż jednak myślę, że lepiej to korygować spojrzeniem na żywo. Jestem przekonany, że np. wspomniana wcześniej różnica odcieni ramy kabiny/kadłub będzie tu niezauważalna. No, może, gdy ktoś wcześniej będzie o tym wiedział i specjalnie zwracał na to uwagę, to się dopatrzy. Ale w normalnym układzie - nie. Zresztą czasem takie drobne oszustwa kolorystyczne zwyczajnie trzeba stosować.

Dominik napisał(a):Poza tym w pewnym momencie kamuflaż Spitów zaczął mieć łagodne przejścia między kolorami.


Nie wiem, pierwsze słyszę. Samoloty malowano bez masek przed wojną, ale przenikanie kolorów to odkurz źle wpływający na aerodynamikę. Pewnie, że możliwy do zlikwidowania, ale w praktyce wpływałoby to dramatycznie na czas produkcji, o kosztach nie wspominając. Maty maskujące były odpowiedzią na ten problem. Ostre przejścia kolorów na Spitfire widać na szesnastkach z CBAF i późnowojennych Griffonach z Supermarine. Są relacje z maskowania kamuflażu w Hawkerze na Hunterach i zdaje się, że późniejsze RAFowskie samoloty też miały ostre przejścia (tu jednak zgaduję...). Rezygnacja z maskowania kamuflażu na Spitfire wydaje się być irracjonalna i nie znam żadnego materiału, który by to potwierdzał, ale cóż - nie wykluczam.
Wprowadzając maskowanie nie zakładano wyposażania MU w maty maskujące, jednak wiadomo, że niektóre MU ich używały.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3890
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 16:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Dominik » wtorek, 1 czerwca 2021, 14:10

Radku,
Ja właśnie czytałem kiedyś, że przed wojną stosowano specjalne maty a potem zaprzestano (może chodziło o przyspieszenie tempa produkcji, czort wie). Być może pod koniec wojny wrócono do mat.
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2577
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 17:16

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez greatgonzo » wtorek, 1 czerwca 2021, 14:41

Odwrotnie. Przed wojną nie stosowano mat. Potem je wprowadzono. Pierwsze wzmianki to 1937, ale masowo to chyba 1940. Stosował je Supermarine i jego odrosty, Hawker, Boulton Paul itd (tu ciekawostka- są informacje, że Boulton Paul stosował maty przytarte na krawędziach, by przejścia nie były idealną kreską) . Air Ministry zleciła stosowanie ich na samolotach zamawianych w Stanach, zanim Amerykanie przystąpili do wojny, za czym poszły nowe ustalenia w temacie współpracy.
Kamuflaż wojennych Spitfire'ów jest idealnie powtarzalny w ramach danej wytwórni o ile skupić się na samolotach nie przemalowywanych w służbie, czy przed służbą. Można jedynie twierdzić, że z czasem zrezygnowano z mat, ale ja nie widzę uzasadnienia dla tej wersji, a już zupełnie nie wiem jak by to miało przyspieszyć produkcję, bo doprowadzanie powierzchni do właściwego stanu po natryśnięciu odkurzu to wydłużenie czasu wytwarzania samolotu. Chętnie bym je poznał, to uzasadnienie, wraz z informacją jak po zrezygnowaniu z mat uzyskiwano powtarzalny rysunek kamuflażu z ostrymi łączeniami kolorów.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3890
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 16:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez Dominik » wtorek, 1 czerwca 2021, 14:47

Dzięki za sprostowanie. Człek się cały czas uczy czegoś nowego....
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2577
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 17:16

Re: Polski Spitfire |Eduard 1/48|

Postprzez marco2607 » środa, 2 czerwca 2021, 07:31

Na angolskich samolotach się nie znam :oops: więc mi się podoba. Eduard zrobił kawał dobrej roboty z tym modelem , może kiedyś Ju-87 będzie takiej jakości.
Jak są oznaczone te nowe kalki Eduarda :?: , mogą być konkurencją dla HGW.
Modelu idealnie oddającego rzeczywistość nie zbuduje się nigdy, ale próbować trzeba !
Avatar użytkownika
marco2607
 
Posty: 2780
Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2009, 18:25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości