Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Nabyłeś nowy model, chcesz pokazać zawartość pudełka lub o nią zapytać, słyszałeś o fajnych nowościach - podziel się tym z innymi.

Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez piotr dmitruk » niedziela, 17 listopada 2019, 05:02

Po wielu latach posuchy mieliśmy ostatnio wysyp modeli PZL P.11.
Tak mi przyszło do głowy, żeby je porównać ze sobą.
Ponieważ jestem szczególarzem, na szczegóły będę zwracał uwagę.
Ta praca habilitacyjna to oczywiście żart, nie pretenduję do bycia Alfą i Omegą w tym temacie, ale zrobiłem co mogłem.
Jeśli komuś to pomoże, to fajnie.
A więc nurkujemy w pudła. Części na wspólnych zdjęciach ustawiałem zgodnie z czasem pojawienia się. Od góry, lub od lewej są Azur, Arma Hobby i IBG (tu w wersji "Kobuza", ale to nie powinno mieć znaczenia).
Zacząłem od kalkomanii.
Trudno zarzucić cokolwiek pod względem jakości druku. Drukowały trzy znane firmy , odpowiednio Aviprint, Cartograf i Techmod. Osobiście niezbyt odpowiada mi lekko pomarańczowy odcień czerwieni u Azura. Tylko w tym komplecie nie ma też kalkomanii na tablicę przyrządów.
Obrazek

Blaszki fototrawione, im nowsza, tym większa. Miłe jest to, że blaszka IBG jest zafoliowana, ogranicza to przypadkowe uszkodzenia. Tylko ona też zawiera wsporniki osłony silnika, a także komplet osłon kabiny pilota dla wszystkich wersji "pezeteli". Jak się niedługo okaże, nie jest to bezpodstawne. Arma w blaszkach dubluje tablicę przyrządów, do tego dokładając jej uzupełnienie na kliszy. Z ekstrasów, Arma dodaje jeszcze komplet masek na oszklenie i koła, a Azur zestaw drobiazgów w żywicy.
Obrazek
Obrazek

Ponieważ model Azura wychodzi z P.24, jego oszklenie musiało się "dostosować" do innego przejścia skrzydło- kadłub, stąd jest wyraźnie zbyt szerokie. IBG oferuje nam przegląd wszystkich typów oszklenia, jednak jest ono tak pancerne, że uzasadniona jest alternatywa w formie blaszek (ponoć też niełatwych w montażu).
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kadłuby. Ten Azura jest o około 2 milimetry dłuższy, po równo gdzieś między kabiną a silnikiem, oraz w części ogonowej, a wycięcie kabiny pilota nieco za krótkie. Ponadto kadłub Azura ma dziwnie przekoszone linie podziałowe, wąski kanał na lufę kaemu, brak otworów i kiepskie żaluzje chłodzące. Na plus należy zapisać wypukłe podłużne wzmocnienia kadłuba i obrzeża stopni (choć pokrywy luków już nie powinny być wypukłe), imitacje śrub i najlepiej odwzorowane osłony popychaczy steru kierunku. Kadłub Army nie ma wypukłych części, ale są one dostępne w arkusiku blaszki, do naklejenia (poza wzmocnieniami), nie ma imitacji śrub, ale ma najlepiej ukształtowaną niszę lufy, obecne inne otworki, oraz najlepsze żaluzje chłodzące. Ma też najgłębsze i najostrzejsze linie podziałowe. Znany jest tylko kiks z niewłaściwym umieszczeniem na kadłubie chłodnicy oleju.
Kadłub IBG ma również wypukłe niektóre elementy (poza wzmocnieniami), ma odwzorowane wszystkie śruby, nieco słabsze żaluzje chłodzące i lożę lufy kaemu. Na prawej części kadłuba znalazł się wlew, który faktycznie powinien być po lewej stronie kadłuba. Ma on też płytkie, dość szerokie, "mydlane" linie podziałowe. W tej kategorii moim subiektywnym zwycięzcą jest Arma Hobby.
Obrazek
Obrazek

Od wewnątrz kadłubów widoczne jest, że wlewy tworzywa w modelach Army i IBG zachodzą na powierzchnie styku i wymagają dodatkowego szlifowania. Nie ma tego u Azura, za to wewnętrzną powierzchnię "zdobią" potężne ślady po wypychaczach (trzeba przyznać, że w mało widocznych miejscach). Wszystkie modele mają dość duże bulwy, kryjące nisze luf kaemów, ale to już kwestia technologii i skali. Odwzorowanie struktury wewnętrznej paradoksalnie najlepiej udało się Azurowi, a i to nie idealnie, u reszty to sci-fi. Arma Hobby pokusiła się o przedłużenie tej struktury na dalszą część kadłuba. Mogłoby to pocieszyć zwolenników otworzenia luku radiostacji, ale te zakusy niweczy widoczny tam wypychacz. Na plus Army należy zaliczyć kołki ustalające pozycję obu połówek kadłuba.
Obrazek

Skrzydła od tej najbardziej widocznej, górnej strony wszystkie firmy wykonały jako jedną całość. W wykonaniu Azura mają najgrubsze rowkowanie i, co gorsza wypukłe łączenia blach. Otwory inspekcyjne, znów odziedziczone po P.24, są bardzo płytkie, prawie niewidoczne. Bardzo słabo są również odcięte lotki, i nie ma żadnych popychaczy tych lotek
To, co było dla mnie plusem w przypadku kadłuba Army, w przypadku skrzydeł jest wadą. Głębokie, niezróżnicowane linie podziałowe powodują, że skrzydło wygląda jak złożone z klocków Lego. Na zbliżeniach widać nity w tych liniach, ale jest to poza normalną percepcją. Lotki odcięte są takimi samymi liniami, więc trudno odróżnialne. Żłobkowanie jest bardzo drobne i delikatne, ale zaszło o jedną blachę za daleko w kierunku kadłuba.
IBG chyba osiągnął ideał w odwzorowaniu tej powierzchni. Linie zróżnicowane i wyraźne, widoczne panele, odtworzone otwory, żłobkowanie jeszcze drobniejsze, ale wyraźniejsze niż u Army. Lotki odcięte w optymalny sposób, bo odlane oddzielnie. Tu IBG wygrywa w cuglach. Pytanie tylko, jak długo ostoją się sterczące z krawędzi natarcia lufy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Od strony wewnętrznej podobnie jak przy kadłubie, w modelach Arma Hobby i IBG kanały wlewowe przechodzą na powierzchnię klejenia i wymagają spiłowania, a w modelu Azur sterczą ślady po wypychaczach, tym razem wyraźnie przeszkadzające, i również domagające się ostrych narzędzi. Proszę nie odcinać tylko kołków ustalających w modelu Arma Hobby!
Obrazek

Podobnie jest z powierzchnią dolną. Ta część wykonana przez Azura jest praktycznie goła. Prawie niewidoczne punkty mocowania zastrzałów. Niektóre drobiazgi można dokleić z blaszki, lub z żywicy (bardzo ładne wyrzutniki łusek), ale wyrzutników bombowych nie uświadczysz. Arma Hobby wyrzutniki bombowe oferuje w wersji fototrawionej, a wyrzutniki łusek bardzo ładnie odtworzyła w plastiku. Dość głębokie gniazda zastrzałów na pewno ułatwiają montaż. IBG obydwa elementy odtworzył w plastiku, wyrzutniki łusek może trochę mniej precyzyjnie. Gniazda zastrzałów są płytkie i niezbyt dokładne ich przyklejenie może odsłaniać miejsca bez żłobków. A przy okazji wyrzutników bombowych, to tylko IBG dołącza bomby- "myszki".
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Każda firma wybrała inny sposób łączenia górnych części skrzydeł z dolnymi. Jak dla mnie najlepszym sposobem byłyby doklejane do siebie dwie kompletne części, żeby uniknąć szpachlowania w obrębie blachy żłobkowanej. Do tego najbardziej zbliżyła się Arma Hobby, oferując łączenie tylko w okolicy końcówek. Azur zdecydował się na jedno łączenie części przy kadłubie, a IBG na dwa łączenia na każdym skrzydle, przy kadłubie i przy końcówce skrzydła.
Obrazek

Przyglądając się wyposażeniu kabin modeli, zauważamy, że Azur wykonał tablicę przyrządów w formie reliefu, który należy pomalować własnoręcznie. Arma Hobby jako alternatywę dla części z blaszki fototrawionej i kliszy oferuje podobną płaskorzeźbę, słabiej jednak wykonaną. Na nią, zamiast malować, możemy nakleić kalkomanię. IBG daje nam tylko gładką tablicę i kalkomanię. We wszystkich przypadkach najlepszym wyjściem będzie kolorowa afermarketowa blaszka.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Azur bardzo dba o pilota i daje mu dwie płyty pancerne za plecami. W realu takich jednak nie było. Najbardziej zbliżony zagłówek jest chyba w zestawie Army Hobby, ale skaziły go zapadnięcia tworzywa.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Fotel pilota we wszystkich przypadkach to jakaś pomyłka.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pedały orczyka w wersji Azura, to kombinacja plastikowo- metalowa.
Obrazek
Obrazek

Arma Hobby proponuje tylko bułę z plastiku
Obrazek

IBG daje tylko blaszkę. Żadne rozwiązanie mi się nie podoba.
Obrazek

Podłoga kabiny pilota w wersji Azura jest podwójna, pancerna i nie podobna do nikogo.
Najbardziej prawidłowy kształt odtworzył IBG, plastikową część od Army Hobby wzbogacają blaszane dodatki.
Obrazek

Kratownicę w kadłubie Azur olał zupełnie, Arma Hobby potraktowała schematycznie (butlę można pomylić z ramką wlewową), najlepiej spisał się IBG, dodając również część przednią kratownicy.
Obrazek
Obrazek

Każdy producent w arkusiku blaszki dodaje pasy bezpieczeństwa, każdy inne, nie wiem, które są najbliższe oryginałowi.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W kabinie występują również karabiny maszynowe. To znaczy, w wersji Azura NIE występują. Należy w nisze z zewnątrz wkleić lufy z żywicy (całkiem niezłe). Arma Hobby odtworzyła karabiny w dość uproszczony sposób, w ładne nisze każe wkleić oddzielnie lufy z plastiku, lub zwinąć sobie takie z blaszki. To pierwsze rozwiązanie jest słabe, to drugie na 99% nie wyjdzie. IBG wymodelował ładne, delikatne karabiny (czy aby trochę nie za małe?), od razu z lufami, które każe przetknąć przez dziury w kadłubie prowadzące do nisz. Obawiam się, że ten numer nie wyjdzie. Aftermarketowe toczone lufy do Curtissa P-40 najlepiej załatwią sprawę.
Obrazek

Wyjdźmy z kabiny i przyjrzyjmy się silnikowi.
Azur zchrzanił osłonę karteru, sam silnik przedstawił nienajgorzej. Arma Hobby wręcz przeciwnie. Moje pierwsze wrażenie było takie: "stado zdziwionych kosmitów ogląda ładną osłonę karteru". IBG odrobił lekcję na piątkę, zrobił pełen silnik z oddzielną osłoną. Radość dla zwolenników modelarskiego striptizu.
Obrazek
Obrazek

Osłona silnika. Tutaj również wygrywa IBG odlewając ją w całości, oszczędzając głupiej roboty modelarzom.
Obrazek

Kolektor spalin. Azur jego przednią część połączył z osłoną silnika, rur od cylindrów po prostu nie ma. Arma Hobby wykonała rury nieco grubsze (lepiej kryją nieciekawy silnik), są za to ładnie zaokrąglone. W wykonaniu IBG są delikatniejsze, ale zagięte pod kątem prawie 90 stopni, wymagają obróbki w dość trudnym miejscu.
Na zdjęciu dołożyłem jeszcze słynną "zdradę" IBG, kolektor od "Kobuza", gdzie rury są dłuższe, a kanałów wlewowych dwa razy więcej.
Przy okazji przypominam, że tylko IBG daje w blaszce wsporniki do kolektora i osłony silnika.
Obrazek

Śmigło wraz z kołpakiem u Azura składa się z dwóch części, nienajgorsze rozwiązanie, kołpak chyba ma zbyt spiczasty. U Army Hobby są to trzy części, rozwiązanie optymalne. IBG tym razem się nie popisał. Całość odlana jako jedna część, ze słabymi liniami podziału, wymaga obróbki przy obu łopatach. Same łopaty też jakby deskowate.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Spód przedniej części kadłuba ze zbiornikiem paliwa Azur odtworzył razem z połówkami kadłuba, co a priori pozbawiło go możliwości ukazania szczegółów tej okolicy. W modelu Arma Hobby jest to oddzielny element, jednak w porównaniu z resztą kadłuba jest wykonany jakby nieco gorzej, detale są trochę rozmyte. Świetnym pomysłem jest połączenie tego elementu z goleniami podwozia, co zapewnia właściwą geometrię tego ostatniego. Omawiany element w edycji IBG również nie jest powalający w wykonaniu, ale na pewno o niebo lepszy niż u Azura.
Obrazek

Same golenie podwozia u Azura są nierówne i z nadlewkami, u Army bez zastrzeżeń, natomiast u IBG tylne golenie mają dziwne zagięcie, nieobecne w realu.
Podobne do goleni u Azura są również zastrzały skrzydeł. Arma Hobby ma najlepszy, najpewniejszy i najnaturalniejszy sposób mocowania ich do skrzydeł i kadłuba, ale mają one w częściach przyskrzydłowych wklęśnięcia tworzywa. Zastrzałom IBG nie można nic zarzucić. Imitację linek napinających golenie podwozia IBG oferuje w formie fototrawionej, u pozostałych trzeba sobie zrobić samemu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Koła Azura są znośne, ale nie mają pewnego mocowania do goleni. Koła Arma Hobby byłyby bardzo dobre, ale kolejne zapadliska dyskwalifikują je absolutnie. Koła IBG są dobre. W pudełku "Kobuza" są jeszcze koła w osłonach aerodynamicznych, ale i tej firmie przydarzyły się wklęśnięcia tworzywa, i ta wersja wygląda słabo.
Obrazek

Usterzenie pionowe- tutaj IBG dyskwalifikuje konkurencję, oferując odpowiednią jakość detali i podział na ster i statecznik. Model Arma Hobby deptałby mu po piętach, gdyby nie kolejne zaklęśnięcia tworzywa. Azur zostaje daleko w tyle.
Obrazek

Usterzenie poziome. Tu uwagi są podobne jak przy skrzydłach. Azur ubogi w detale, choć popychacze można dokleić z blaszki, Arma Hobby proponuje całe usterzenie jaki jedną całość, co ułatwia utrzymanie geometrii, jednak struktura powierzchni nie jest powalająca. IBG oferuje bardzo dobrze wykonane usterzenie, łącznie z nitami, podzielone na powierzchnie stałe i ruchome.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z widocznych drobiazgów zwężki Venturi są zrobione podobnie, jedynie Arma Hobby dodaje do tego mikroskopijną blaszkę na front zwężki- ciężkie do zauważenia. IBG już przewidział podróże z pincety tej części, i dołożył drugą.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Rurka Pitota jest przez Azura oferowana tylko w wersji fototrawionej, przez Armę Hobby tylko w plastikowej, IBG proponuje podstawę plastikową odlaną razem ze skrzydłem, do której dokleja się blaszany pręcik. Pewnie to rozwiązanie byłoby najlepsze, gdyby nie to, że ta podstawa jest zdecydowanie za krótka. Znów poprawka we własnym zakresie, w każdym przypadku.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Fajki wyrzutników łusek najgorsze są u Azura, w ogóle nie mają kształtu aerodynamicznego, u pozostałych są prawidłowe, nie mają jednak otworu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chłodnica oleju z modelu Arma Hobby nie nadaje się do użytku ze względu na jamę skurczową, IBG jest lepsza, ale o dość płytkiej fakturze. Najlepszy jest żywiczny odlew Azura, do którego dokleja się paski blaszki fototrawionej. Ewentualnie można skleić taką z pojedynczych żeberek z arkusza części fototrawionych Parta, dedykowanego P.11.
Obrazek

Płoza ogonowa. Trzeba sobie zadać pytanie, jaką wersję chcemy- opłótnioną, czy bez płótna. Tą ostatnią daje nam Azur, ale wymaga sporej obróbki, w modelu Arma Hobby obie przednie wspory są opłótnione wspólnie. Taki element należy dokleić do kadłuba. Najciekawszy sposób proponuje IBG. Płoza podzielona jest na dwie części, każda odlana łącznie z połówką kadłuba. Trzymają się nieźle i po sklejeniu będą dość odporne na uszkodzenia, przedstawiając dwie opłótnione przednie wspory.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Reasumując, modelem dającym największe szanse na zbudowanie najwierniejszej miniatury, choć nie pozbawionym wad, jest zestaw IBG. Momentami przydałaby się jednak kanibalizacja części z innych zestawów. Jest on też dość trudny w montażu, zwłaszcza dla mniej zaawansowanych. Z kolei najbardziej przyjaznym użytkownikowi, z najlepszą relacją cena- efekt, byłby model Arma Hobby, gdyby nie nieszczęsne jamy skurczowe. Model firmy Azur też może zostać przekształcony w ładnego "witryniaczka", zwłaszcza jeśli ktoś maluje pędzlem i istnieje ryzyko zamazania bardzo delikatnych żłobkowań.

Mam nadzieję, że komuś pomogłem.
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 9040
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:18
Lokalizacja: Rzeszów

Reklama

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez K.Y.Czart » niedziela, 17 listopada 2019, 09:50

piotr dmitruk napisał(a):Mam nadzieję, że komuś pomogłem.


Tak, dziękuję
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2168
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 23:04

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez HK » niedziela, 17 listopada 2019, 10:09

Oby więcej takich recenzji. Zamiast odpowiedzi na kolejne niekończące się pytania "który model wybrać".
Hendryk
HK
 
Posty: 493
Dołączył(a): czwartek, 19 czerwca 2008, 11:07

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez Thalgonis » niedziela, 17 listopada 2019, 10:11

Habilitacja zaliczona :D Gratulacje doktorze dmitruk :P
Pozdrówka
Thalgonis (http://www.studio-d.pl/modele)

Obrazek
Thalgonis
 
Posty: 664
Dołączył(a): środa, 13 czerwca 2018, 17:51
Lokalizacja: Kalisz

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez fragles » niedziela, 17 listopada 2019, 11:13

piotr dmitruk napisał(a):IBG wymodelował ładne, delikatne karabiny (...)od razu z lufami, które każe przetknąć przez dziury w kadłubie prowadzące do nisz. Obawiam się, że ten numer nie wyjdzie.

Wychodzi bardzo dobrze. Tylko trzeba upewnić się, czy dziury są w pełni drożne, bo lubią się w ich świetle pojawić drobne nadlewki. Wyrównanie wiertełkiem na długim uchwycie, w paluszkach, od wewnątrz, wystarczy; podejście jest bardzo dobre. No i, oczywiście, należy przemyśleć sposób (kolejność) malowania wnęki km-u i lufy.
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1422
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez PiotrZ » niedziela, 17 listopada 2019, 13:37

Szach i mat. Takich recenzji tu brakuje.
PiotrZ
 
Posty: 144
Dołączył(a): wtorek, 26 czerwca 2012, 16:47

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez Janbar » niedziela, 17 listopada 2019, 14:28

Świetna recenzja!

Robiłem Armahobby i IBG, więc się może wypowien

IBG oferuje nam przegląd wszystkich typów oszklenia, jednak jest ono tak pancerne, że uzasadniona jest alternatywa w formie blaszek (ponoć też niełatwych w montażu)


Przy Kobuzie, jeśli robimy kabinę zamkniętą, opcja plastikowa jest ok. Pomimo grubości oszklenie jest dosyć przejrzyste. Robiłem też P.11a i też wykorzystałem plastikowe oszklenie, ale bardzo mocno pocienione. Fototrawione jakoś nie chciało mi się wpasować, wychodziło za długie. Może mój błąd przy gięciu.

Pytanie tylko, jak długo ostoją się sterczące z krawędzi natarcia lufy.


Ostały się całkiem nieźle, ale uważać trzeba :)

Do tego najbardziej zbliżyła się Arma Hobby, oferując łączenie tylko w okolicy końcówek. Azur zdecydował się na jedno łączenie części przy kadłubie, a IBG na dwa łączenia na każdym skrzydle, przy kadłubie i przy końcówce skrzydła.


Dodam tylko, że IBG brakuje trochę długości spodniej części i łączenie przy końcówce skrzydła jest jednym z niewielu miejsc wymagających szpachlowania. Drugie to łączenie płata z kadłubem przed kabiną. Tam trochę poległem, chociaż jak zwykle może to być mój błąd.

We wszystkich przypadkach najlepszym wyjściem będzie kolorowa afermarketowa blaszka.


Yahu czekamy na IBG. Teraz jest festyn i jarmark.

Najbardziej zbliżony zagłówek jest chyba w zestawie Army Hobby, ale skaziły go zapadnięcia tworzywa.


Wydaje mi się, że kiedyś była dyskusja na temat tego zagłówka i wychodziło, że Arma dobrze go pokazała i ta "dziura" jest prawidłowa.

Świetnym pomysłem jest połączenie tego elementu z goleniami podwozia, co zapewnia właściwą geometrię tego ostatniego.


To rozwiązanie jest genialne. W IBG trzeba się trochę natrudzić z utrzymaniem geometrii podwozia.

IBG proponuje podstawę plastikową odlaną razem ze skrzydłem, do której dokleja się blaszany pręcik

Ta blaszka w IBG wygląda wg mnie tak sobie. Dorobiłem swoje z metalowych rurek.

Reasumując, modelem dającym największe szanse na zbudowanie najwierniejszej miniatury, choć nie pozbawionym wad, jest zestaw IBG. Momentami przydałaby się jednak kanibalizacja części z innych zestawów. Jest on też dość trudny w montażu, zwłaszcza dla mniej zaawansowanych.


Zgadzam się. Armahobby robiłem jakiś czas temu a IBG teraz, ale wydaje mi się, że Armahobby jest dużo prostsza w składaniu. Dodam jeszcze, że Kobuz wydaje się, przynajmniej dla mnie, gorzej opracowany niż P.11a wydany przez IBG w tym samym czasie. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w przypadku P.11c, gdy już się ukaże.
Janbar
 
Posty: 358
Dołączył(a): niedziela, 8 lutego 2015, 23:27

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez Łukasz_K » niedziela, 17 listopada 2019, 14:38

Dzięki Piotrze, brakowało takiego porównania.
Obrazek
..bo zawsze są i głupsi w społeczności...
Avatar użytkownika
Łukasz_K

Zimna Wojna 1
 
Posty: 3082
Dołączył(a): piątek, 29 kwietnia 2016, 13:58
Lokalizacja: Bstok

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez kojot69 » niedziela, 17 listopada 2019, 22:47

Rośnie konkurencja dla Recenzjemodeli.pl ;o)
Avatar użytkownika
kojot69
 
Posty: 756
Dołączył(a): niedziela, 8 września 2019, 19:33

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez skarga » niedziela, 17 listopada 2019, 23:00

I bardzo dobrze, bo ten styl typu "urka, burka z podwórka" chyba nie wszystkim odpowiada.
skarga
 
Posty: 330
Dołączył(a): poniedziałek, 9 grudnia 2013, 22:34

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez MarCo » niedziela, 17 listopada 2019, 23:32

Piotrek, fajne i jak mi się wydaje obiektywne porównanie.
Pozwól że uzupełnię, skoryguję i zwrócę uwagę na kilka rzeczy. Może się przydać do zrozumienia całości tematu - tym bardziej, że jak widzę, wiedza o naszej PZLce wcale nie jest taka powszechna.
Nienajlepszy wybór z porównaniem do Kobuza IBG - nadal nie wiesz jakie będą detale w 11c, a jednak 11g różnic trochę ma. Tam gdzie sprawa powinna pozostać otwarta do czasu wydania 11c, to zaznaczam.

piotr dmitruk napisał(a):Kadłub Army [...] ma najlepiej ukształtowaną niszę lufy, obecne inne otworki, oraz najlepsze żaluzje chłodzące.

Z tymi najlepszymi żaluzjami - jak domniemam, na panelach za silnikiem - to Cię poniosło. W AH (i w Azur) są w ogóle niepodobne do PZLki. Najlepsze są właśnie na IBG. Wpadłeś w typową pułapkę przy porównaniach - dwóch zrobiło podobnie a trzeci inaczej, to zakładasz podświadomie że tamtych dwóch ma rację.

piotr dmitruk napisał(a):Kadłub IBG ma również wypukłe niektóre elementy (poza wzmocnieniami), ma odwzorowane wszystkie śruby, nieco słabsze żaluzje chłodzące i lożę lufy kaemu. Na prawej części kadłuba znalazł się wlew, który faktycznie powinien być po lewej stronie kadłuba. Ma on też płytkie, dość szerokie, "mydlane" linie podziałowe. W tej kategorii moim subiektywnym zwycięzcą jest Arma Hobby.

IBG nie ma wszystkich śrub :) ale to tylko 72ka. W 32 poszaleli. Wracając do naszej skali - wlew jest umieszczony z prawej jak w P24, bo to Kobuz, nie P11c. Nie możesz tego wytykać ani w P11c (bo go jeszcze nie ma) ani w Kobuzie - IBG zrobiło model Kobuza w konfiguracji planowanej, seryjnej - nie prototypu. Na planach Kobuza jest z prawej, tak jak w modelu.
Ale jak chcesz sprawdzić czy się w IBG nie pomylą z tym korkiem, to zerknij na kadłub 11a.

piotr dmitruk napisał(a):Odwzorowanie struktury wewnętrznej paradoksalnie najlepiej udało się Azurowi, a i to nie idealnie, u reszty to sci-fi.

No i bardzo nie, jest dokładnie odwrotnie. IBG i AH mają dobrze, w Azur jest źle.

piotr dmitruk napisał(a):Skrzydła[...] Tu IBG wygrywa w cuglach.

Dodam tylko, że IBG jako jedyne z tych trzech ma poprawne profile (przekroje skrzydła). Nosek jest charakterystycznie spłaszczony, czego nie oddały dwie pozostałe firmy.
No i miało być o detalach, to warto pokazać jakie sa różnice między AH i IBG (Azura pomińmy milczeniem)

Obrazek

dla porządku wszystkie trzy:

Obrazek

piotr dmitruk napisał(a):Arma Hobby wyrzutniki bombowe oferuje w wersji fototrawionej, a wyrzutniki łusek bardzo ładnie odtworzyła w plastiku. Dość głębokie gniazda zastrzałów na pewno ułatwiają montaż. IBG obydwa elementy odtworzył w plastiku, wyrzutniki łusek może trochę mniej precyzyjnie.

Na początku myślałem, że mówisz o fajkach wyrzutników łusek, ale o tym jest dalej. Czyli wyrzutniki łusek to te łezki. Tak naprawdę to sa owiewki wyrzutników ale mniejsza o nomenklaturę - jak nie załapałem o co chodzi to mnie skoryguj. Zakładam, że chodzi o te kroplowe owiewki pod skrzydłem.
No tu się ponownie nie zgadzamy. AH z całej trójki osłony wyrzutników łusek ma najgorsze, bo w w niepoprawnym lustrzanym odbiciu (a otwory za duże i rozmyte). W żadnym wypadku nie nazwę ich ładnymi. Dla odmiany w IBG masz je poprawnie takie same na obu skrzydłach a i ładny kołnierz pod łezką, ale trzeba przyznać że otwór warto poprawić. W Azur osłony są żywiczne, doklejane - krawędzie otworów są najostrzejsze ale za to same elementy są lekko za duże. W sumie dla mnie kompletna pierdoła ale miało byc o detalach, no to jest.

piotr dmitruk napisał(a):Każdy producent w arkusiku blaszki dodaje pasy bezpieczeństwa, każdy inne, nie wiem, które są najbliższe oryginałowi.

Tylko IBG dało pas pięciopunktowy jak w oryginale. Pozostali dali pasy czteropunktowe, niepoprawnie.

piotr dmitruk napisał(a):IBG wymodelował ładne, delikatne karabiny (czy aby trochę nie za małe?), od razu z lufami, które każe przetknąć przez dziury w kadłubie prowadzące do nisz. Obawiam się, że ten numer nie wyjdzie.

No karabiny były takie miniaturowe, nie poradzisz. Sposób montażu działa bez najmniejszych problemów (oceniam na podstawie 8 sklejonych modeli).

piotr dmitruk napisał(a):Wyjdźmy z kabiny i przyjrzyjmy się silnikowi.
Azur zchrzanił osłonę karteru, sam silnik przedstawił nienajgorzej. Arma Hobby wręcz przeciwnie. Moje pierwsze wrażenie było takie: "stado zdziwionych kosmitów ogląda ładną osłonę karteru". IBG odrobił lekcję na piątkę, zrobił pełen silnik z oddzielną osłoną. Radość dla zwolenników modelarskiego striptizu.

Nie w tym striptizie rzecz. Osłona karteru w AH wcale ładna nie jest, ale to widać dopiero jak porównasz do IBG:

Obrazek

piotr dmitruk napisał(a):Płoza ogonowa. Trzeba sobie zadać pytanie, jaką wersję chcemy- opłótnioną, czy bez płótna. Tą ostatnią daje nam Azur, ale wymaga sporej obróbki[...]

Wiadomo o co chodzi, ja tylko w kwesti formalnej - to nie było płótno. Osłony były ze skóry i fabrycznie były trzy osobne.
Tak więc, wariant bez osłon ("Azur") mógł wystąpić w warunkach polowych (w wyniku uszkodzenia, celowego zdjecia itd) a wariant z jedną wspólną osłoną ("AH") nie występował, to zwyczajnie uproszczenie.

...też mam nadzieję, że pomagam.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 18 listopada 2019, 00:19 przez MarCo, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
MarCo
 
Posty: 311
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 11:56

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez caughtinthemiddle » niedziela, 17 listopada 2019, 23:54

skarga napisał(a):I bardzo dobrze, bo ten styl typu "urka, burka z podwórka" chyba nie wszystkim odpowiada.


Ależ nikt nikomu nie broni prowadzić konkurencyjnej działalności, widownia z pewnością zagłosuje odsłonami. Tylko właśnie, trzeba COŚ ZROBIĆ...
Tiiiiiime is on my side ;)
Avatar użytkownika
caughtinthemiddle
 
Posty: 1634
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 00:11

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez skarga » poniedziałek, 18 listopada 2019, 01:30

To weź...i RÓB :) Ja będę głosował :)
skarga
 
Posty: 330
Dołączył(a): poniedziałek, 9 grudnia 2013, 22:34

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez caughtinthemiddle » poniedziałek, 18 listopada 2019, 03:23

Już robię "Urka burka z podwórka".
Tiiiiiime is on my side ;)
Avatar użytkownika
caughtinthemiddle
 
Posty: 1634
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 00:11

Re: Analiza porównawcza "pezetelek"- praca habilitacyjna :)

Postprzez Artur Rzepka » poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:12

Super porównanie, proponuję roszerzenie o jeszcze jedną kwestię - jak wygląda przejście "osłona karteru-sekcja kadłuba tuż za osłoną karteru". Nie wiem, jak to do końca w P11a, ale choć IBG udało się to zrobić lepiej, to jeśli dobrze pamiętam swoje przymiarki - nie są to aż tak łagodne łuki jak tu, ale da się z tym już żyć (zwłaszcza jeśli to tylko urojenia z powodu luków w pamięci). ;o)

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano poniedziałek, 18 listopada 2019, 11:05 przez Artur Rzepka, łącznie edytowano 1 raz
~W Internecie bądź sobą. Chyba że jesteś chamem. Wtedy bądź kimś innym.

Obrazek
Avatar użytkownika
Artur Rzepka
 
Posty: 862
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 15:02
Lokalizacja: W-wa

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - in-boxy, nowości, opinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości