Crusader Mk.I - IBG

Budujesz modele w 'małej' skali, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Crusader Mk.I - IBG

Postprzez Domi » sobota, 4 stycznia 2020, 15:34

Cześć,

Musiałem sprawdzić czy dam jeszcze radę zlepić malucha w 1/72. Wybór padł na Crusadera IBG.
Model prosto z pudełka prezentuje i składa się świetnie, wymaga jedynie dodania doskonałych luf Mastera dedykowanych do tego zestawu. Jako że Crusader to mój "konik" pomajstrowałem przy nim delikatnie, na tyle na ile pozwolił mi wzrok i chęci.
Dodane detale w postaci brakujących śrub, nawierconych reflektorów (kadłubowe dorobione gdyż zestawowe w międzyczasie udało mi się zgubić), podstawy anteny, peryskopu bez daszka, uchwytów, żaluzji i imitacji rury wydechowej. Jedyną korektą zestawowych części jest zmiana kształtu jarzma armaty. Pudełkowe jarzmo zamocowane jest prostopadle do pochyłej czołowej płyty wieży natomiast powinno ono być wypoziomowane. Na szczęście w tym elemencie jest nadmiar materiału i spokojnie można to skorygować delikatnym szlifowaniem. Z rzeczy które można jeszcze zrobić/dorobić a których mi się już nie chciało dłubać jest skorygowanie osłon filtrów powietrza na błotnikach oraz dorobienie charakterystycznej perforacji. Koła, co sygnalizowano już na etapie prezentacji renderów przez producenta, są ciut za płytkie, ale po sklejeniu całego podwozia nie rzuca się to w oczy i całość wygląda doskonale...w ostateczności można je wymienić na te produkowane prze OKB Grigorov. Reszta na zdjęciach (sorry za jakość ale robione lodówką, jednak mam nadzieję że coś widać :-) ):
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Malowanie coś na wzór tych pojazdów:
Obrazek
Obrazek

Dominik
Avatar użytkownika
Domi
 
Posty: 245
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów

Reklama

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez GrzeM » sobota, 4 stycznia 2020, 15:53

Bardzo fajnie wyszedł, sporo w niego włożyłeś dodatkowej pracy.
Malowanie - jeśli idziesz w zielenie, nie chcesz zrobić polskiego, od Maczka?
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez Domi » sobota, 4 stycznia 2020, 16:22

Niestety "naszego" Mk.I nie da się zrobić. 1 DPanc używała Mk.II i Mk.III. W takiej konfiguracji jak zestawowa też trudno znaleźć pustynnego brytyjczyka.

Dominik
Avatar użytkownika
Domi
 
Posty: 245
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez GrzeM » sobota, 4 stycznia 2020, 16:47

A czego zestawowemu brakuje?
W 2. tomie Śladami polskich gąsiennic (1 pułk pancerny) są dwie foty polskich Crusaderów I z 2-funtówką (osłona jarzma odlewana) i z wieżyczką karabinu maszynowego. Choć drugi z nich może też być CS (lufa wygląda dość grubo, ale chyba jest po prostu w pokrowcu).
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez Domi » sobota, 4 stycznia 2020, 19:14

GrzeM napisał(a):A czego zestawowemu brakuje?


Przy takiej konfiguracji przedniej płyty kadłuba z dwoma małymi i dużym reflektorem czołgi powinny mieć:
- albo wczesne jarzmo (tzw.wewnętrzne):

Obrazek

- i/lub jeden z trzech typów olejowych filtrów powietrza używanych w Afryce:

1) najwcześniejszy który był zastosowany na pierwszych Crusaderach wysłanych do Afryki uczestniczących w operacji Battleaxe - takie filtry + jarzmo j.w. + ewentualne aluminiowe dyski na kołach powinny być na czołgu z trzeciego malowania zestawu, tego w Caunter Scheme

Obrazek

2) wersja pośrednia między tą pierwszą a docelową trzecią

Obrazek

3) wersja ostateczna która była montowana do końca produkcji wszystkich Crusaderów/Covenanterów

Obrazek

4) czwarta wersja filtrów to ta której uproszczona wersja jest właśnie w modelu. Nie widziałem zdjęcia żadnego czołgu wysłanego do Afryki z tymi filtrami...wszystkie z nimi to pojazdy używane na Wyspach. Z systemem filtracji powietrza były duże problem dlatego zaczęto kombinować właśnie z tymi olejowymi, które w miarę sprawdziły się w warunkach afrykańskich więc przejęto je do późniejszych Mk.III i wersji specjalnych. Jak działały te pierwotne filtry i co potrafiły zrobić z silnikiem obrazuje dobrze drugie zdjęcie z mojego pierwszego posta :-)))

Dominik

GrzeM napisał(a):W 2. tomie Śladami polskich gąsiennic (1 pułk pancerny) są dwie foty polskich Crusaderów I z 2-funtówką (osłona jarzma odlewana) i z wieżyczką karabinu maszynowego. Choć drugi z nich może też być CS (lufa wygląda dość grubo, ale chyba jest po prostu w pokrowcu).


Niestety wieżyczka z km-em nie jest wyznacznikiem co jest Mk.I a co Mk.II. Początkowo Mk.II były produkowane również z wieżyczkami i takie są te dwa czołgi ze zdjęć w Śladami Polskich Gąsienic...przynajmniej według mojej obecnej wiedzy :-)

Mk.I od II można rozróżnić po czołowej płycie wieży, a dokładnie po wizjerze na niej:

Mk.I - cieńsza płyta czołowa, masywniejsza osłona wizjera:

Obrazek

Mk.II pogrubiony pancerz, cieńsza osłona wizjera, a w wozach treningowych w UK czasem ta osłona była zdemontowana

Obrazek
Avatar użytkownika
Domi
 
Posty: 245
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez GrzeM » sobota, 4 stycznia 2020, 20:45

Dzięki za rzeczowy i dobrze ilustrowany wykład.

Czyli na zdjęciach w ŚPG (znalazłem jeszcze trzecie, tak samo opisane, ale i tej samej wersji, w tomie 15 - 16 Brygada) są Crusadery II, a Lalak z Tymem błędnie podpisali?

A żeby z IBG zrobić Crusadera II trzeba usunąć środkowy reflektor i poprawić osłonę wizjera, czy coś jeszcze? Filtry?

A jak szlifowałeś to jarzmo, w modelu jest odlane łącznie z płytą - odcinałeś?
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez Domi » sobota, 4 stycznia 2020, 21:07

Nie przerabiać na Mk.II, poczekać...w zapowiedziach IBG jest i Mk.I CS i właśnie Mk.II.
Z analizy dostępnych po różnych publikacjach zdjęć i informacji które udało mi się zgromadzić, wydaje się że wszystkie "nasze" Crusadery to były Mk.II/MkIICS + Mk.III. Oczywiście mogę się mylić!
Co do przeróbki dostępnego Mk.I na II jest jeszcze parę innych drobiazgów: wszystkie Mk.II miały dodatkowe zasobniki na błotnikach, zasobnik za wieżą, inne gniazda anten, inne reflektory, hak na tylnej płycie wanny, i inne mało znaczące drobiazgi. Filtry jak te w wersji 3) chociaż jest parę zdjęć z jakichś testów czołgów z tymi wcześniejszymi (4).
Jarzmo szlifowałem na sklejonej wieży z przyklejoną lufą armaty, zorientowałem się że coś jest nie tak jak już miałem wszystko zmontowane. Była lekka ekwilibrystyka ale się udało ;-)
Zauważyłem jeszcze jedną rzecz po przeglądnięciu pudełek z Mk.III i przeciwlotniczym Mk.III - IBG zapomniało albo ja nie zauważyłem w wypraskach, narzędzi i wyposażenia przewożonego na zewnątrz: łopata na zawieżowym zasobniku, łom na lewym tylnym zasobniku, charakterystyczne podwójne liny holownicze oraz coś co pojawiało się często na europejskich Mk.II a chyba standardowo było wyposażeniem Mk.III i AA - puszki na świece dymne montowane na tylnej płycie wanny kadłuba. Są jedynie gaśnice i zbiornik paliwa. We wczesnych Mk.I, jak mój model, to nie problem bo zasuwały "gołe", to w tych późniejszych będzie rzeźbiarstwo, chyba że zlituje się jakiś producent aftermarketów (np. Part :-) ).

Dominik
Avatar użytkownika
Domi
 
Posty: 245
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez GrzeM » sobota, 4 stycznia 2020, 21:23

Domi napisał(a):Jarzmo szlifowałem na sklejonej wieży z przyklejoną lufą armaty, zorientowałem się że coś jest nie tak jak już miałem wszystko zmontowane. Była lekka ekwilibrystyka ale się udało ;-)

Czyli - jak rozumiem - szlifowałeś je "od zewnątrz" (pewnie od góry i od dołu), a nie "podstawę" czyli część, którą jest przymocowane do przedniego pancerza wieży?

Wyszedł bardzo dobrze, już to pisałem :-)
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Crusader Mk.I - IBG

Postprzez Domi » sobota, 4 stycznia 2020, 21:30

Przeszlifowany od góry wykusz z którego wychodzi karabin oraz bardziej wyokraglona góra głównej bulwy z której wystaje lufa. To jarzmo odrobinę przypomina makaron muszelki.
Avatar użytkownika
Domi
 
Posty: 245
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów


Powrót do Pojazdy wojskowe w skali 1:72 i mniejsze - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości