Polski Khaki i błękit w sprayu?

Chcesz zacząć przygodę z modelarstwem? A może wracasz po długiej przerwie? Masz pytania wątpliwości? Pamiętaj kto pyta nie błądzi!

Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez sama_rama » środa, 24 marca 2021, 15:10

Witam,

Mam pytanie.. czy istnieje polski khaki (przedwojenny, samolotowy) w sprayu?
Do aerografów i malowania pędzlem są zestawy, ale w sprayu niestety nie widziałem ani polskiego khaki, ani odpowiedniego błękitu.
Czy ktoś zna jakie spraye były chociaż przybliżone do tych kolorów?

Bardzo dziękuję
sama_rama
 
Posty: 24
Dołączył(a): sobota, 13 marca 2021, 13:54

Reklama

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez GrzeM » środa, 24 marca 2021, 23:57

Polecam mój artykulik o "polskim khaki" i przyległościach, są tam podane przybliżone numery RAL lub Federal Standard. Można na ich podstawie coś dobrać.
Na sprayach się niestety nie znam.
Taki bardzo przybliżony na khaki to będzie RAF Dark Earth.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez sama_rama » czwartek, 25 marca 2021, 20:06

Dziękuje, pomogło!
RAF Dark Earth istnieje w sprayu, Tamiya AS-22
Tamiya ma też błękitny spray, AS-5, lecz nazywany jest to „Luftwaffe blue” i patrząc na skale w Takata nie pasuje na sto procent do polskiego błękitu, ale dość podobny jest wydaje mi się.

(Oczywiście jeżeli się mylę to przywitam korektę)
sama_rama
 
Posty: 24
Dołączył(a): sobota, 13 marca 2021, 13:54

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez GrzeM » piątek, 26 marca 2021, 21:43

Uważaj bo "polski błękit" to jednak w dużej mierze mit - to był raczej kolor szarobłękitny. Na pewno nie taki jak niemiecki RLM 65. Spróbuj coś dobrać na podstawie numerów FS z mojego artykułu.
No i - gdybyś napisał co dokładnie chcesz malować, to byłoby mi łatwiej Ci pomóc. Wiesz np. że Łosie miały spód nie błękitny, ale szarosrebrzysty?
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez sama_rama » piątek, 26 marca 2021, 22:28

Ah! Dziękuję tego nie wiedziałem.
Myślałem że błękitny jest ten sam w wszystkich samolotach.

Na razie, niestety nie buduje nic z Wrześniowych samolotów. :(
Ale jak dojdę do nich, to mam zamiar budować jedenastkę, Karaś, i Łoś (B II) oraz może PZL/11g o ile się to może udać.

Po dłużej przerwie powracam do modelarstwa samolotów, i postanowiłem zaprzestać używanie farb Humbrol, i zastąpić je farbami akrylowymi oraz sprayami, i dlatego szukam zastąpień.

(niestety realia są takie że nie będę miał czasu, miejsca i chęci na dość skomplikowane malowanie aerografem..)

((następny model który pomaluję na błękitno to chyba będzie polska Gotha G.IV, ale to już kompletna inna para butów i kolorów :) ))
sama_rama
 
Posty: 24
Dołączył(a): sobota, 13 marca 2021, 13:54

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez Aleksander » sobota, 27 marca 2021, 08:57

Ja bym całkiem z Humbroli nie rezygnował... Nie są co prawda idealne (duży eufemizm), ale mają szeroką paletę. Ja często do nich wracam (a niektóre mają ponad 30 lat!)
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6762
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez GrzeM » sobota, 27 marca 2021, 23:52

A ja bym normalnych modeli sprayem nie malował. Latające, w dużej skali, owszem, ale plastikowe?
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez sama_rama » niedziela, 28 marca 2021, 22:39

Ja jestem dość zadowolony z moich modeli malowane sprayem.
Może to nie wszystkim w smak, no ale to jest ich problem. Ja mam zabawę i oto mi chodzi.
Ale dziękuję ja uwagę w kwestii kolorów.

Obrazek
Obrazek
sama_rama
 
Posty: 24
Dołączył(a): sobota, 13 marca 2021, 13:54

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez GrzeM » poniedziałek, 29 marca 2021, 11:09

sama_rama napisał(a):Ja jestem dość zadowolony z moich modeli malowane sprayem.
Może to nie wszystkim w smak, no ale to jest ich problem

Jasne, już się nie wymądrzam, ale samochody i samoloty to jednak zupełnie inna bajka - modele samochodów są dostosowane do malowania sprayem (inny podział części), samolotów nie bardzo, ponadto same malowania są często inne (kamuflaż vs. karoseria w jednolitym kolorze). Ale już milknę. Zakładam że wiesz co robisz.

Twoje wyścigówki wyglądają naprawdę świetnie!
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2958
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez sama_rama » wtorek, 30 marca 2021, 18:52

GrzeM napisał(a):
sama_rama napisał(a):Ja jestem dość zadowolony z moich modeli malowane sprayem.
Może to nie wszystkim w smak, no ale to jest ich problem

Jasne, już się nie wymądrzam, ale samochody i samoloty to jednak zupełnie inna bajka - modele samochodów są dostosowane do malowania sprayem (inny podział części), samolotów nie bardzo, ponadto same malowania są często inne (kamuflaż vs. karoseria w jednolitym kolorze). Ale już milknę. Zakładam że wiesz co robisz.

Twoje wyścigówki wyglądają naprawdę świetnie!


;o) Eh spoko :)
Nie sprzeciwiam się że malowanie aerografem jest najlepiej. Prawdę mówiąc mam już wprawę w zmywaniu farby płynem hamulcowym. Ale jak się uda, to efekt jest OK.

Niestety, jak pisałem, nie mam tyle czasu aby się z aerografem kłócić.
sama_rama
 
Posty: 24
Dołączył(a): sobota, 13 marca 2021, 13:54

Re: Polski Khaki i błękit w sprayu?

Postprzez RAV » wtorek, 30 marca 2021, 20:49

Ja do aerografu podchodziłem jak pies do jeża. Nawet jak już miałem "Ruska" (30 lat temu), to i tak nie miałem pomysłu, jak zasilać go powietrzem. Spróbowałem sprężarki w postaci nakładki na wiertarkę, ale eksperyment się nie powiódł, a nie było jeszcze Internetu, żeby się kogoś poradzić, co dalej z tym fantem zrobić. "Rusek" utknął więc w szufladzie, a ja malowałem pędzlem.
Obrazek

Jakieś 20 lat temu spróbowałem sprayów samochodowych. Jakość malowania się poprawiła, ale spraye były dobre tylko jako kolor główny i nie lubiły maskowania. Trzeba więc było dobierać malowania, żeby najpierw chlapnąć sprayem po całości, a potem pędzlem domalować resztę. To mocno ograniczało (choć otworzyło mnie też na nowe dziedziny - zacząłem robić samochody), ale też obudziło we mnie ochotę na drugą próbę z aerografem.
Obrazek

Kilka lat później kupiłem "Chińczyka" (a nawet dwa, z różnymi dyszami) i prostą sprężarkę (bez zbiornika wyrównawczego, regulacji i pomiaru ciśnienia) i okazało się, że malowanie aerografem jest łatwe. Łatwiejsze nawet od malowania sprayem, bo farba leci malutkim, rzadkim strumieniem, a nie chlusta jak z prysznica. Od razu zabrałem się za to, czego dotychczas nie mogłem robić, czyli niemieckie plamki...
Obrazek

Potem stopniowo przeszedłem z Humbroli na Gunze (a ostatnio również "pomarańczową" Hatakę), zmieniłem sprężarkę i aerograf (na Ultrę). Kiedy dzieci mi dorosły do pierwszych prób w modelarstwie, najpierw kupiłem kilka buteleczek Pactry, żeby łatwo mogły malować pędzlem (sam kiedyś osiągałem nimi znośne rezultaty). Ale potem uświadomiłem sobie, że przecież malowanie aerografem jest łatwiejsze od pędzlowania! Owszem, maskowanie jest trudne, ale to może zrobić tata. Potem wystarczy nie zbliżać za bardzo dyszy do modelu i nie zatrzymywać się w jednym miejscu, a efekt jest pewny.
Obrazek

Podsumowując: Spraye to ślepa uliczka i strata czasu w nauce malowania. Pędzel zresztą też (mówię o "dużym" malowaniu). Malowanie aerografem jest łatwiejsze niż się wydaje komuś, kto jeszcze nim nie malował.
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 3133
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 23:58
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Modelarstwo redukcyjne - jak zacząć?

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości