Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Pan_Cerny » piątek, 16 stycznia 2009, 11:42

Ale ekspres do kawy to Danielu mógłbyś jednak kupić i serwować ją klientom. Zawsze to okazja do dłuższej rozmowy i kolejnego spontanicznego zakupu.
Tymcza!
Marek
Mam zmienne IP i się tego nie wstydzę.
Avatar użytkownika
Pan_Cerny
 
Posty: 563
Dołączył(a): niedziela, 27 stycznia 2008, 23:58
Lokalizacja: W-wa

Reklama

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Marek Barański » piątek, 16 stycznia 2009, 13:19

I ciasteczka albo czipsiorki do pogryzania :D
Avatar użytkownika
Marek Barański
 
Posty: 952
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:20
Lokalizacja: Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez PiotrS » piątek, 16 stycznia 2009, 13:22

Pan_Cerny napisał(a):Ale ekspres do kawy to Danielu mógłbyś jednak kupić i serwować ją klientom.


Kawę to większość z nas ma w pracy. Do zakupów natomiast i pogaduszek lepszy byłby jakiś soczek z wkładką i klubowe fotele coby dyskusja odbywała się w komfortowych warunkach. No dobra fotel mógłby uniemożliwić otwarcie drzwi więc wystarczy soczek :)
Pozdrawiam
Piotrek Surma
Na warsztacie F4F-3 Hobbyboss 1/48
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 337
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 16:56
Lokalizacja: (prawie) Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Daniel-Martola » piątek, 16 stycznia 2009, 22:18

Kawę to żłopię cały dzień. Trzyma mnie przy życiu :mrgreen: więc się nie podzielę :P
A miejsca na drugi nie ma. Chyba że będziecie wchodzić na pięterko i tam sobie robić - czajnik stoi, gajowemu wodę wypijecie :mrgreen:
Ciasteczka i cipsy? A może tak odwrotnie :P Foteli nie ma ale na dole w pakowalni są ze 2 wolne krzesła i leżanka :lol:
Może być?
Marcinie - dziękuję.
pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Daniel-Martola
 
Posty: 1225
Dołączył(a): wtorek, 11 grudnia 2007, 23:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez net_sailor » piątek, 16 stycznia 2009, 23:06

Daniel-Martola napisał(a):Foteli nie ma ale na dole w pakowalni są ze 2 wolne krzesła i leżanka

Tja, ciekawe czy już dał się ktoś na to nabrać i wszedł do tego lochu i czy potem wyszedł stamtąd żywy... :lol:

P.S.
A czy to prawda, że te Twoje podziemia mają połączenie ze stacją metra?
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1806
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Daniel-Martola » piątek, 16 stycznia 2009, 23:20

net_sailor napisał(a):i czy potem wyszedł stamtąd żywy...

Obłupiony - jak najbardziej :lol:
net_sailor napisał(a):A czy to prawda, że te Twoje podziemia mają połączenie ze stacją metra?

Nie. To jest potwarz. Na razie doszliśmy do banku na rogu :mrgreen:
pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Daniel-Martola
 
Posty: 1225
Dołączył(a): wtorek, 11 grudnia 2007, 23:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Patterson » sobota, 17 stycznia 2009, 01:26

Daniel-Martola napisał(a):Nie. To jest potwarz. Na razie doszliśmy do banku na rogu :mrgreen:
pozdrawiam



Jak zaczniecie kuć podłogę w skarbcu to wołajcie, mam już kominiarke :P
Avatar użytkownika
Patterson

rpm2
 
Posty: 2230
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Marcin B. » wtorek, 3 marca 2009, 16:16

Musze stwierdzić, że ten sklep to porażka.
Już drugi raz zamawiam produkt umieszczony na stronie jako "Produkt dostępny" a... produktu sklep nie ma.
Moje pierwsze zamówienie zostało zamknięte przez sklep, ponieważ produktu nie mają i mieć nie będą.
Przy drugim natomiast dowiedziałem się, że produktu nie ma i muszę czekać - żeby było ciekawiej, produkt dalej widnieje na stronie jako "dostępny".

http://www.martola.com.pl/pl145/produkt ... cars_x8pcs
na wypadek, gdyby coś się zmieniło, zamieszczam screena

Obrazek

Podejście do klienta delikatnie mówiąc mało poważne.
Na allegro byłby już drugi negatyw.

Osobiście odradzam.
"Accept the challenges, so that you may feel the exhilaration of victory." - G.S. Patton
Avatar użytkownika
Marcin B.
 
Posty: 76
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 16:49
Lokalizacja: Toruń

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez subgrafik » wtorek, 3 marca 2009, 16:47

Osobiscie polecam przeczytac regulamin sklepu, a nie narzekac bez sensu...

A sklep jeden z lepszych i bardziej konkretnych w kraju.
You need nothing to be happy. You need something to be sad.
~ Mooji.
Avatar użytkownika
subgrafik
 
Posty: 1786
Dołączył(a): środa, 12 grudnia 2007, 16:46
Lokalizacja: Wolne Miasto Wroclaw

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Marcin B. » wtorek, 3 marca 2009, 18:33

regulamin - regulaminem, ale jak jest napisane "Produkt dostępny" to oczekuje się, że jest dostępny.
chyba, że znamy inny język polski.
"Accept the challenges, so that you may feel the exhilaration of victory." - G.S. Patton
Avatar użytkownika
Marcin B.
 
Posty: 76
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 16:49
Lokalizacja: Toruń

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Rafal » wtorek, 3 marca 2009, 18:36

subgrafik napisał(a):a nie narzekac bez sensu...


Wiesz, nie koniecznie.

MARTOLA w regulaminie napisał(a):Ikona "dostępny" przy modelu jest informacyjna i może się zdarzyć, że model oznaczony jako "dostępny" jest już wyprzedany.


Czy można oczekiwać, że sklep w chwili powzięcia informacji o tym, że nie ma jakiegoś asortymentu, który oznacza na stronie jako dostępny, zmieni jego status na stronie WWW na niedostępny ?

Jeśli nie, to statusy generalnie do niczego nie służą. Można się jeszcze spierać o sens słowa informacyjny. Zapewne chodziło o orientacyjny ale to już inna bajka.

Rafał
Google nie zwalnia z samodzielnego myślenia.
Rafal
 
Posty: 1198
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:09

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Cichociemny » wtorek, 3 marca 2009, 19:43

subgrafik napisał(a):Osobiscie polecam przeczytac regulamin sklepu,

Albo chociaż wątek, w którym się wypowiada, bo:
Daniel-Martola napisał(a):Jedno nie uległo i nie ulegnie prędko zmianie: sklep nie jest stanem magazynowym gdyż na dziś jest to nie wykonalne.



Rafal napisał(a):Można się jeszcze spierać o sens słowa informacyjny. Zapewne chodziło o orientacyjny ale to już inna bajka.

Jak się czepiać słownictwa, to:
Rafal napisał(a):sklep w chwili powzięcia informacji

:P
Cichociemny
 
Posty: 2637
Dołączył(a): środa, 26 września 2007, 19:33

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Daniel-Martola » wtorek, 3 marca 2009, 21:20

Wywołany do tablicy pozwolę sobie na 3 grosze.
Wszystko co napisane w regulaminie i o sklepie i w wątku tu w zasadzie wyjaśnia wszystko. Z kol.faj3r wymieniałem maile, ale powtórzę.
Aktualizacja stanów magazynowych na dziś jest niewykonalna ze względów technicznych. Sklep, ani stary ani nowy tego w zamyśle nie miał. Pewnie kiedyś, jak się zintegruje system księgowy ze sklepem to tak będzie ale na dziś nie jest.
Słowo dostępny oznacza, że towar:
a - jest na półce
b - jest w magazynie u importera lub producenta
c - jest oferowany przez producenta

System produkcji coraz większej liczby producentów zmienia się na taki, iż nie robią wszystkiego non stop. Nawet gorzej, bo zaczynają pod zamówienia.
Oczywiście produkty nie będące od bardzo dawna w dostawach staramy się oznaczać jako niedostępne. Ale nie zawsze informacja o tym do nas dociera czytelnie.

Co do zakupów:
faj3r napisał(a):Podejście do klienta delikatnie mówiąc mało poważne

w którym miejscu? Nie dostałeś odpowiedzi? Stan Twojego zamówienia się nie zmienił? Sprawdzałeś?
faj3r napisał(a):Na allegro byłby już drugi negatyw

To nie Allegro - niczego nie kupiłeś, złożyłeś jedynie zamówienie. Żadnych pieniędzy nie prosimy o wpłatę, nawet więcej uprzedzamy aby tego nie robić.
Pierwsze zamówienie złożyłeś a po 20 minutach miałeś informację odnośnie braku modelu. Czym to się różni od wysłania maila z zapytaniem, lub też wykonaniem telefonu do sklepu?
I taka jest myśl przewodnia.
Na allegro licytując zawierasz umowę kupna - nigdy na Allegro nie wystawiłem niczego czego fizycznie nie było.
A ile takich przypadków sprzedaży towaru którego ludzie nie mają jest na aukcjach? Tysiące?
na wypadek, gdyby coś się zmieniło, zamieszczam screena

Bez obawy. Tu się takie sytuacje nie zdarzają. Odpowiadam na każdego maila, na każdy telefon, nie uchylam się od trudnych pytań jak widać.

I ad rem: czy jeśli w Twoim zamówieniu zmieniłbym status na "gotowy" mimo iż zestaw będzie u mnie za 2-3 dni (gdyż Aber jest zamówiony) i nie odpowiadał na pytania gdybyś zadawał odnośnie czy już wysłane to byłbyś zadowolony? Byłoby ok?
Każde zamówienie po złożeniu najdalej w ciągu 24 godzin jest aktualizowane: sprawdzamy co mamy od ręki, co jest w drodze, czego nie ma i nie wiemy kiedy może być. Jeśli coś ma być - informujemy co i kiedy.
Klient wtedy decyduje co chce dalej, czy czeka, czy finalizuje, czy rezygnuje. Bez żadnych problemów, konsekwencji, zwrotów pieniędzy itd.
Nieuczciwie?
Po to nie ma danych konta, bo jak były przez pierwsze 2 tygodnie ludzie płacili jak szaleni. Nie czytali regulaminu, nie zważali na prośby aby NIE Płacić wcześniej i robili przelewy. To ból wszystkich znanych mi sklepów prowadzących sklepy internetowe. Po co? Aby narazić się na przykrości, stresy. Jest wątek na forum o takich przypadkach już mocno zaognionych.

Powtórzę na koniec: zakup to finalizacja zamówienia, zapłata za nie. Tak jak klient w sklepie realnym płaci i wychodzi z tym co chciał, tak samo w sieci - zamawia a jak dostanie/jest odłożone to wtedy płaci i kupuje. Każdy może obejrzeć, otworzyć pudełko, zapytać, wyrazić życzenie zakupu. Ale czy kupi - jego wybór. Jeśli chce to płaci i wychodzi. Jeśli chce w sieci - składa zamówienie i czeka na realizację. Każdy, i jeden i drugi może się rozmyślić, zrezygnować. W każdym momencie. Bez konsekwencji. Źle?
Ze względu na pracę prawie nic nie kupuję w sklepach realnych. W ilu składałem zamówienie i mimo że stan BYŁ stanem magazynowym to jednak towaru nie było - nie liczę. Ostatni przykład najgorszy: zanim złożyłem zamówienie, a zakup był poważniejszy, pisałem maile, dzwoniłem upewniając się że jest. Przez 4 dni zwodzono mnie że już, że wyszło, że pakują. I oczywiście nie było, nie wyszło i nie spakowali.
Czy takiej odpowiedzi chciałbyś kol.faj3r? Takiej obsługi?
Nigdy nie będzie 100% zadowolonych klientów. Ale człowiek stara się do tego dążyć. Sam patrzę na to z punktu widzenia modelarza, no może sklejacza już tylko teraz. I staram się odpowiadać, tłumaczyć, pomagać i prowadzić sklep jak najlepiej potrafię. Ale jak ma on wyglądać i działać - wyobraziłem sobie ja i tak jest. Zmiany będą, ale w przyszłości. A obecnie proszę kupujących/klientów/pytających o dostosowanie się do wymogów ujętych w informacjach o sklepie. Nic poza. Tak samo jak każda inna firma.
I to tyle.
pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Daniel-Martola
 
Posty: 1225
Dołączył(a): wtorek, 11 grudnia 2007, 23:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Marcin B. » wtorek, 3 marca 2009, 22:41

Daniel-Martola napisał(a):Wywołany do tablicy pozwolę sobie na 3 grosze.
Wszystko co napisane w regulaminie i o sklepie i w wątku tu w zasadzie wyjaśnia wszystko. Z kol.faj3r wymieniałem maile, ale powtórzę.
Aktualizacja stanów magazynowych na dziś jest niewykonalna ze względów technicznych. Sklep, ani stary ani nowy tego w zamyśle nie miał. Pewnie kiedyś, jak się zintegruje system księgowy ze sklepem to tak będzie ale na dziś nie jest.
Słowo dostępny oznacza, że towar:
a - jest na półce
b - jest w magazynie u importera lub producenta
c - jest oferowany przez producenta

Z całym szacunkiem, ale wyszczególnione przeze mnie pozycje na czerwono nie łapią się w ramy rozumienia słowa "dostępne" a co najwyżej "na zamówienie".
jeśli towar jest dostępny, to jest na półce /w magazynie i można go kupić.

Nie stawiasz w sklepie na półce atrap i nie mówisz klientom - "oto model jaki możemy mieć".

Daniel-Martola napisał(a):Na allegro licytując zawierasz umowę kupna - nigdy na Allegro nie wystawiłem niczego czego fizycznie nie było.

Gdybyś tak robił, to już dawno konto było by zablokowane. To jest minusem sklepów, że ciężko jest przekazać światu opinię na ich temat, dlatego wpisałem się w tym wątku.

Daniel-Martola napisał(a):
faj3r napisał(a):Podejście do klienta delikatnie mówiąc mało poważne

w którym miejscu? Nie dostałeś odpowiedzi? Stan Twojego zamówienia się nie zmienił? Sprawdzałeś?

Tak, sprawdzałem. A niepoważnym podejściem nazywam fakt oferowania przedmiotów których nie posiada się na stanie.
Lepiej - w przypadku modelu okazało się, że na waszej stronie figurował model jako "dostępny", którego nie dość, że nie mieliście, to nie możecie ściągnąć od żadnego dystrybutora i jest ewidentnie "nie dostępny".

Co do pracy innych sklepów, zamawiam od czasu do czasu rożne rzeczy z zagranicy - ze sklepów bądź eBay'a (nie tylko modelarskich), więc mam porównanie.

Dla przykladu:
1. w zeszły czwartek zamówiłem towar w sklepie http://www.hiroboy.com/
- wyszukałem towar - ten który był na stanie miał status "in stock", ten który nie miał status "out of stock"
- zamówiłem towar, który był dostępny - nie dostępność towaru w ogóle uniemożliwia złożenie na niego zamówienia, także nie można się pomylić
- zapłaciłem używając PayPal'a - pomijam już fakt, że większość polskich sklepów nie umożliwia tego sposobu płatności, co zmusza nas do korzystania z przelewów które wydłużają cały proces o co najmniej 2 dni
- dostałem informację o realizowaniu zamówienia
- w poniedziałek paczka była u mnie - zajęło im to sumie 3 dni - w tym 2 dni robocze - przypominam - z UK.
2. polski sklep http://www.mojehobby.pl/ - mają informację co jest w sklepie dostępne a co nie. lepiej, zapisałem się do obserwowania konkretnego przedmiotu - i kiedy stał się dziś dostępny, zostałem o tym powiadomiony na maila.

Tak więc można do sprzedaży internetowej podejść poważnie. Tylko tyle.

...i żeby nie było - nie jestem tylko klientem, który znudzony życiem marudzi na co wlezie. sam pracuję w handlu od kilku lat, i gdybym oferował produkty których nie posiadam, stracił bym klientów i wiem, że można sobie z tym radzić - z własnego doświadczenia.

Nie umieściełm tu informacji o moich zakupach w tym sklepie z jakiejś zemsty czy złośliwości - po prostu uważam, że ktoś decydujący się na takie zakupy powinien o tym wiedzieć i decydować się na to świadomie. Ja sobie cenię takie opinie.
Sam również nie piszę, że u Państwa zakupów robić nie chcę i nie będę - natomiast decydując się na to muszę mieć świadomość, że mam 30% szans na to, że produkt jest zupełnie niedostępny, oraz 30% na to, że poczekam na niego kilka tygodni - co daje 40% szans na to, że w ciągu tygodnia uda się sfinalizować transakcję.
"Accept the challenges, so that you may feel the exhilaration of victory." - G.S. Patton
Avatar użytkownika
Marcin B.
 
Posty: 76
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 16:49
Lokalizacja: Toruń

Re: Martola-nowa wersja sklepu internetowego

Postprzez Daniel-Martola » wtorek, 3 marca 2009, 23:08

faj3r napisał(a):Gdybyś tak robił, to już dawno konto było by zablokowane.

Czyżbyśmy oglądali różne Allegro? Bo ja takich sprzedających widzę non stop i jakoś nie są blokowani.
faj3r napisał(a):Z całym szacunkiem, ale wyszczególnione przeze mnie pozycje na czerwono nie łapią się w ramy rozumienia słowa "dostępne" a co najwyżej "na zamówienie".

Nie. Jeżeli zapas jaki był został sprzedany, a zamówienie jest w drodze i będzie jutro, za 2 czy 3 dni to oznacza że jest na zamówienie?
faj3r napisał(a):Nie stawiasz w sklepie na półce atrap i nie mówisz klientom - "oto model jaki możemy mieć".

Na półkach jest tyle ile się da zmieścić, a nawet więcej. A każdy klient chcący coś spoza może to zamówić. I to robi. I dowiaduje się zamawiając na jakich warunkach to się odbywa. Podobnie jak Ty składając zamówienie w sklepie internetowym. Nie inaczej, tylko forma kontaktu jest różna.
Sklepów w których kupowałem z zapewnieniem że "na stanie", aktualizowane, a towaru nie było i się nie doczekałem wypisywać nie będę. Po co? Już o nich nie pamiętam.
faj3r napisał(a):polski sklep http://www.mojehobby.pl/ - mają informację co jest w sklepie dostępne a co nie. lepiej, zapisałem się do obserwowania konkretnego przedmiotu - i kiedy stał się dziś dostępny, zostałem o tym powiadomiony na maila.

Wspaniale. Bo tak zrobili w sklepie i tak mają. Ja robię to inaczej, co nie znaczy że lepiej lub gorzej. Inaczej. Pewnie kiedyś będzie inaczej.
faj3r napisał(a):i żeby nie było - nie jestem tylko klientem, który znudzony życiem marudzi na co wlezie. sam pracuję w handlu od kilku lat, i gdybym oferował produkty których nie posiadam, stracił bym klientów i wiem, że można sobie z tym radzić - z własnego doświadczenia.

Nie wiem w jakiej branży, ale zapewne podobnych firm jak Twoja jest sporo. Wszystkie mają taki sam sposób działania? Na pewno nie. I jeśli tylko są uczciwe to działają i mają się dobrze.
faj3r napisał(a):Sam również nie piszę, że u Państwa zakupów robić nie chcę i nie będę - natomiast decydując się na to muszę mieć świadomość, że mam 30% szans na to, że produkt jest zupełnie niedostępny, oraz 30% na to, że poczekam na niego kilka tygodni - co daje 40% szans na to, że w ciągu tygodnia uda się sfinalizować transakcję.

Miło mi zawsze. Ale twierdzenie dalej nieprawdziwe - jak złożysz zamówienie to po kliku minutach lub kilkudziesięciu w zależności od możliwości będziesz wiedział co jest i co możesz kupić. I to nie w 30 czy 40%. Tu nie ma szans, pod warunkiem że zaakceptujesz sposób/system działania sklepu. A to jest opisane na stronie i tu powyżej.
To jest minusem sklepów, że ciężko jest przekazać światu opinię na ich temat, dlatego wpisałem się w tym wątku.

Ja się nie kryję. To nie jedyne forum gdzie jestem. Namiary na mnie są jawne. Krytykę przyjmuję zawsze, co nie znaczy że muszę się ze wszystkim zgadzać, bo ktoś ma inny widok na to co robię.
Taksówkarzowi jak mnie wiezie nie mówię w którym momencie ma jechać wolniej czy szybciej, kiedy włączyć kierunkowskaz czy się zatrzymać. Ma mnie dowieźć na miejsce, bezpiecznie i tak szybko jak na to pozwalają warunki. Ale to on wie jak ma to zrobić. A ja wsiadając do niego zgadzam się że to on kieruje. Jak mnie dowiezie to mu zapłacę.

pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Daniel-Martola
 
Posty: 1225
Dołączył(a): wtorek, 11 grudnia 2007, 23:03
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do polskie sklepy internetowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość